W 1969 roku Forrest Parry, inżynier IBM-a głowił się nad zleceniem skonstruowania bezpiecznych identyfikatorów dla CIA. W tym celu opracował koncepcję karty do której przytwierdzony jest magnetyczny pasek z zakodowaną porcją danych. Pozostał problem zabezpieczenia go przed potencjalnymi uszkodzeniami mechanicznymi. Parry postanowił pokryć go warstwą plastiku.
Korporacyjna legenda głosi, że po kilku nieudanych próbach z pomocą przyszła żona pana Parry'ego, która zasugerowała aby nie wysilał się nadto i zwyczajnie zgrzał plastikowe warstwy, umieszczając pomiędzy nimi magnetyczny nośnik danych.
Kto wie jak wyglądałyby dziś karty płatnicze i czy w ogóle by istniały, gdyby nie żona pana Parry'ego. Być może nadal wystawialibyśmy czeki.
W ramach programu Apollo IBM współpracował ściśle z rządem amerykańskim oraz z NASA. Powstały wówczas między innymi systemy, które pozwalały wyprowadzić rakietę na orbitę okołoziemską, a następnie bezpiecznie sprowadzić ją z powrotem.
IBM odpowiadał także za zaprojektowanie i wyprodukowanie komputera, który kontrolował rakiety Saturn. Sprzęt i rozwiązania IBM stosowane były wówczas jako systemy kontroli i naprowadzania; wcześniej używano ich jako symulatorów misji.
Dynamiczna pamięć RAM (DRAM), to istna rewolucja w dziedzinie komputerów. Pamięci tego typu pozwoliły wydajnym komputerom przenośnym przejść z etapu marzeń do realizacji. DRAM umożliwił znacząco zmniejszenie pamięci podręcznej komputerów, jej zagęszczenie, przyśpieszenie pracy, obniżenie poboru mocy i koszty produkcji.
Koncepcja powstała w 1966 roku, a jej twórca - Robert Dennard - był pod takim wrażeniem własnego pomysłu, że postanowił zadzwonić do swojego zwierzchnika w środku nocy. Technologia została dopracowana i opatentowana w ciągu dwóch lat.
Dennard podsumowuje swoje odkrycie mówiąc:
Jakkolwiek kości RAM autorstwa Dennarda nie stały się komercyjnym sukcesem zainspirowały konstruktorów innych firm, kierując ich twórczy potencjał na zupełnie nowe tory. Do końca lat 70-tych pamięci typu DRAM wyparły inne, stosowane wcześniej formy. Technologia, której podwaliny stworzył Dennard udoskonalana jest po dziś dzień - wciąż powstają coraz to nowsze typy pamięci RAM.
Tak, do osiągnięć IBM należy dopisać także dyskietkę. Koncepcja powstała w warsztatach IBM-a. Chodziło o ułatwienie wprowadzania danych do komputerów wyposażonych już przecież w wewnętrzne twarde dyski. Karty perforowane miały wiele wad, postanowiono więc zastąpić je mniej podatnym na uszkodzenie i być może pojemniejszym nośnikiem. Pomysł polegał na osadzeniu elastycznego magnetycznego nośnika w równie giętkiej, plastikowej kopercie.
Warren L. Dalziel, jeden z twórców dyskietki stwierdził:
Pierwszą opracowaną dyskietką FDD (Flexible Disc Drive), nazwaną później "floppy", była wersja 8-calowa. Funkcjonowała od 1971 do mniej więcej 1977 roku. Pierwsza generacja - IBM 23FD służyła wyłącznie do odczytu i miała pojemność rzędu 80 kB. Koncepcja jednak bardzo szybko się przyjęła i produkcją zajęły się inne firmy, wielokrotnie udoskonalając "mięciocha" aż do lat '90. Nadal większości aktualnych 30-latków dyskietka kojarzy się z czasami młodości.
Komputer osobisty koncernu (IBM 5150) został zaprezentowany światu w 1981 roku, kilka lat po tym, jak Steve Woźniak przedstawił swoje propozycje pod postacią Apple Computers. Jednak to rozwiązanie IBM trafiło do użytkowników masowych. Cenę wyjściową "peceta" ustalono na 1565 dolarów.
Do sukcesu IBM 5150 przyłączyły się także początkujące wówczas na rynku firmy - Microsoft, któremu zlecono przygotowanie systemu operacyjnego dla komputera, oraz Intel. Globalny sukces został osiągnięty jednak dlatego, że IBM udostępnił innym producentom sprzętu licencję.
Pod koniec lat '80 ubiegłego wieku IBM był zaangażowany w rozwój sieci superkomputerów łączących amerykańskie uczelnie, z której w końcu wykształcił się Internet. Koncern odpowiadał za dostarczenie technologii oraz rozwiązań, umożliwiających przetwarzanie danych i rozwój protokołu TCP/IP.
W 1973 roku supermarkety zaczęły korzystać z kodów kreskowych umieszczonych na produktach. Kody kreskowe zostały wynalezione przez IBM niemal 10 lat wcześniej, ale dopiero w latach '70 weszły do powszechnego użytku.
Kombinacja pasków jasnych i ciemnych jest graficznym zapisem informacji na temat danego produktu. Pierwszym towarem, który w kasie "skasowano" przez kod kreskowy, była guma do żucia Wrigley's.
Drukować dokumenty za pomocą korporacyjnej drukarki siedząc przy biurku w zupełnie innej części budynku to dobrodziejstwo sieci lokalnych (LAN), do powstania których swoją rękę przyłożył IBM.
Architektura token-ring stanowiła jeden z pierwszych pomysłów na zorganizowanie sieci lokalnej i jej łatwą instalację w ramach jednego biura. W dużym uproszczeniu - sieć typu token ring wyniosła moc obliczeniową firmowych komputerów ze strzeżonej serwerowni do użytkowników końcowych. Przepustowość sieci token-ring porównać można do modemów HSPA współczesnych telefonów komórkowych.
Od 1985 opracowana przez IBM architektura typu token-ring stała się standardem projektowania sieci lokalnych. W późniejszych latach zastąpiła ją zupełnie innowacyjna technologia sieci Ethernet.
Być może trudno sobie to wyobrazić, ale jeszcze pod koniec lat pięćdziesiątych nie istniały znane nam obecnie systemy rezerwacji. Owszem można było zadzwonić do biura linii lotniczych i powiedzieć, że chce się zarezerwować bilet. Uśmiechnięta pani, obsługująca biuro prosiła o konkretne dane i zapisywała je w formularzu. Wypełniony arkusz wpinano do odpowiedniego obrotowego wieszaka z numerem lotu. Proces trwał długo i w całości przeprowadzano go ręcznie, przy użyciu ton papieru rocznie.
Główny problem polegał jednak na swoistej klęsce urodzaju. Amerykańskie lotnictwo cywilne przeżywało wtedy istny rozkwit i stary system rezerwacji okazał się zwyczajnie niewydolny. Dochodziło do licznych pomyłek.
Jak głosi firmowa legenda, któregoś razu handlowiec IBM-a usiadł na miejscu obok szefa American Airlines, a że obaj mieli na nazwisko Smith zaczęli ze sobą rozmawiać. Ostatecznie zgodzili się, że problem należy spróbować rozwiązać.

W 1965 roku eksperci z IBM zakończyli prace nad innowacyjnym systemem komputerowej rezerwacji o nazwie SABRE, mający zastąpić dotychczasowy obrót papierowych kwitów.
Zmiana była diametralna. Znacznie większą pracę mogło wykonywać znacznie mniejsze grono pracowników niż wcześniej, proces postępował znacznie szybciej, a do rejestrów można było wracać w dowolnej chwili. Szacowano, że SABRE może obsłużyć nawet 84 tysiące telefonów dziennie. Ponadto komputery cechowały się niezwykła jak na tamte czasy stabilnością.
Na systemie SABRE nadal opartych jest w USA wiele podmiotów, między innymi kolej Amtrak, giełda w Chicago, numer alarmowy 911 w Nowym Jorku, oraz inne.
W 1956 roku IBM zaprezentował komputer RAMAC 305. Maszyna wyposażona była w pradziadka współczesnych dysków twardych.
Inżynierowie IBM-a opracowali oryginalną koncepcję dysku twardego, która rewolucjonizowała magazynowanie i dostęp do danych. O ile pomysły umieszczenia informacji na nośnikach magnetycznych mogły pojawiać się już wcześniej o tyle nikomu nie udało się uprościć kwestii samego odczytu. Aby zyskać dostęp do konkretnej partii zapisu należało poświęcić dużo czasu aby go odnaleźć, sumiennie przeszukując nośnik, na przykład skanując kilkadziesiąt kart perforowanych, zanim dotarło się się do żądanej partii informacji. W ten sposób odnalezienie odpowiedzi na krótkie zapytanie mogło potrwać chwilę lub nawet kilka dni.
Wprowadzenie pamięci dyskowej o swobodnym dostępie (random access), która pozwalała na niemal natychmiastowe odnalezienie informacji a następnie przejście do kolejnego zapytania porównać można tylko z zastąpieniem obłupanego kamienia scyzorykiem szwajcarskiej armii.
Urządzenie złożone z 16 horyzontalnie ułożonych aluminiowych dysków oraz swobodnie poruszającego się ramienia odczytującego, nazwane familiarnie "szafą grającą" stał się ostatecznie pradziadkiem dzisiejszych dysków twardych.
IBM miał udział w misjach Apollo Fot. J. Sosnowska
Komunikacja Fot. Shutterstock
RAMAC fot. IBM