Nokia E7 wizualnie bardzo nawiązuje do modelu N8. Mimo kontrowersji dotyczących systemu operacyjnego sam telefon, ze względu na wzornictwo zdobywał raczej słowa uznania niż krytyki. Solidna aluminiowa obudowa i kojący ciężar urządzenia już od pierwszego spotkania dodawał fińskiemu smartfonowi bonus do wiarygodności jako narzędzia pracy a nie tylko zabawy.
Etykieta powagi w przypadku E7 jest jeszcze wyraźniejsza. Telefon dostępny jest w trzech kolorach - oksydowanym czarnym, stalowym i pastelowo błękitnym. Na obudowie znajduje się regulacja głośności, spust migawki, port HDMI, złacze USB (także w ramach ładowarki), gniazdo jack 3,5mm oraz suwak blokady ekranu.

E7, jak na Nokię przystało działa pod kontrolą Symbiana^3. Długo oczekiwany system operacyjny Nokii miał zrewolucjonizować smartfony fińskiego producenta. Dziś wiemy już jednak że producent podpisze umowę z Microsoftem, na mocy której do smartfonów trafi Windows Phone 7. Co to oznacza dla przyszłych użytkowników Nokii E7? Zdaje się zupełnie nic. Nowy system pojawi się w telefonach Nokii dopiero za jakiś czas, a telefon jest już.
Dzięki Symbianowi użytkownicy będą mogli korzystać z biblioteki aplikacji Ovi Sklep, a wśród nich z darmowych map do nawigacji satelitarnej Ovi Maps.
| Model | Nokia E7-00 |
| System operacyjny | Symbian^3 |
| Wyświetlacz | AMOLED, 4", 640 x 360 |
| Procesor | ARM 680 MHz |
| Pamięć | 16 GB, 256 MB RAM, 1 GB ROM |
| Łączność | Bluetooth 3.0, WiFi/n, USB, A-GPS |
| Aparat fotograficzny | 8,1Mpix, autofocus, flesz, wideo 720p |
| Wymiary | 124 x 62 x 13,6 mm |
| Waga | 176 g |

Wygodna klawiatura - raz, że klawiatura ma pełny układ QWERTY, a dwa, że konstrukcja urządzenia jest na tyle przyjemnie wyważona, że otwarty telefon pewnie leży w dłoni. Można z zapałem i bez problemu pisać dłuższe teksty nie siłując się z urządzeniem. To naprawdę duży plus.
Wydzielone klawisze - wpływ na wygodę użytkowania mają też same klawisze. Fakt, z początku wydawały się stosunkowo niewielkie, ale już po chwili okazało się, że dzięki oddaleniu od sąsiednich guzików... i mimo wielu mniej lub bardziej zamierzonych prób autora, przypadkowe wciśnięcie kilku klawiszy naraz nie należy do najłatwiejszych czynności.
Wrażliwy ekran - jak każdy szanujący się smartfon, Nokia E7 wyposażona jest w pojemnościowy ekran dotykowy. Dzięki pełnej klawiaturze nie jest on aż tak eksploatowany jak zwykle ma to miejsce w przypadku innych tego typu urzadzeń. Niemniej jednak producent zadbał, żeby zainstalowany wyświetlacz szybko i sprawnie reagował na dotyk.
Solidny i elegancki - Nokia E7 w olbrzymiej większości odziedziczyła swój elegancki matowy wygląd po N8. Z odległości metra różni się od niej w zasadzie tylko brakiem rozbudowanej wystającej z obudowy optyki, oraz wysuwaną klawiaturą. Konstrukcja wygląda solidnie i takie sprawia wrażenie. Leży też wygodnie w dłoni
Szybki - jedną z wielu zalet Nokii E7 jest jej szybkość. Telefon co prawda miewa "momenty" ale przez 98% czasu użytkowania nie spowalnia i nie zawiesza się. To samo w kwestii poruszania się między oknami i przełącznia aplikacji. Nawet kiedy w tle aktywne są inne okna, telefon zdaje sie tego nie zauważać. Dobrze sprawdza się w codziennym użytkowniu. Plusem E7-ki jest też możliwość otwarcia kilku okien przeglądarki Internetu jednocześnie i późniejsze dowolne poruszanie się między nimi.

Pojemna bateria - dołożyliśmy wszelkich starań aby wyładować baterię w możliwie najkrótszym czasie, uruchamiając kilka aplikacji jednocześnie, grając z dźwiękiem na maksymalnie rozjaśnionym wyświetlaczu, prowadząc długie rozmowy itd. Powstrzymaliśmy się tylko od używania GPSu. I co? Telefon wytrzymał od świtu do zmierzchu. Znaczne obciążenie baterii sprawiło, że musieliśmy ładować E7 po kilkunastu godzinach.
Dlaczego zatem "pojemna bateria"? Bo korzystając z telefonu w sposób umiarkowany, co jakiś czas łącząc się z siecią w celu sprawdzenia firmowej poczty, statusów na FB i innych tego typu informacji; grając w przerwach we Wściekłe Ptaki, sporadycznie przeglądając zwiastuny nowych filmów i edytując tabelki w arkuszu kalkulacyjnym zew gniazdka poczulismy dopiero po trzech dobach. To chyba nie najgorzej biorąc pod uwagę konsumpcję innych tego typu urzadzeń.
Ograniczając użycie telefonu wyłącznie do sporadycznego dzwonienia i wysyłania wiadomości można spokojnie zapomnieć o ładowarce. Do tego chyba jednak nie trzeba urządzenia tego kalibru co Nokia E7.
Słaby aparat fotograficzny - naprawdę słaby. Pamiętając aparat z Nokii N8, sławiony przez projektantów mody i profesjonalnych fotografów spodziewaliśmy się czegoś lepszego. E7, którą mogliśmy testować wyposażona została w podwójny flesz i 8 megapikselową kamerę, która niestety nie robi dobrego wrażenia. Obrazy są duże, ale zrobienie poprawnego zdjęcia bez fotograficznego zacięcia ze strony użytkownika nie należy do najłatwiejszych.

Skacząca klawiatura - sposób w jaki "wysuwa" się klawiatura być może nie trafiłby na listę wad, gdyby nie fakt, że do jej otwierania trzeba się chwilę przyzwyczajać. Przynajmniej połowa osób, które poprosiliśmy o otwarcie telefonu miała z tym znaczne problemy, które w pewnym stopniu zanikały po wytłumaczeniu "jak się to robi". Tylko dwie z ponad dziesięciu osób nie odczuły żadnego dyskomfortu otwierając E7-kę. Reszta była zaskoczona gwałtownością, z jaką wyskakuje ekran. Z drugiej strony, jak często i ilu osobom pożyczacie swój telefon?
Brak portu kart pamięci - prosta rzecz a brak. Jako że telefonu się nie rozbiera - nie ma dostępu do baterii. To da się jakoś przeżyć. Kartę SIM wsuwa się za pomocą specjalnych sanek z boku obudowy. Nie można też rozbudować
Symbian^3 - nie wiemy co myśleć o systemie operacyjnym. Z jednej strony jest bardzo intuicyjny, z drugiej zaś nie daje możliwości personalizacji telefonu choćby na takim poziomie co Android. Dobrze i źle. Tam gdzie w innych telefonach nie da się kliknąć, a zdrowy rozsądek podpowiada, że powinno sie dać Symbian nie zawodzi. Kiedy jednak przychodzi do wyłączenia modułu WLAN okazuje się, że standardowa wersja systemu nie daje takiej możliwosci.
Ovi Sklep - niestety, w porównaniu z innymi "marketami" sklep Ovi ma przed sobą jeszcze długą drogę. Nie znaczy to, że nie ma w nim żadnych aplikacji. Są i nawet interesujące. Na korzyść Ovi Sklepu przemawia choćby wspomniany już darmowy ale naprawdę wysokiej jakości zestaw Ovi Map. Problem polega jednak na ilości i wszechstronności dostępnych aplikacji. Mogłoby być lepiej.

Wyraźny ale ciemny ekran - 4 calowy AMOLEDowy ekran "Black", zamontowany w E7 jest bardzo wyraźny i szczegółowy. Niewątpliwie, cechuje go także dość wysoki kontrast. To od razu rzuca się w oczy, już podczas pierwszego spotkania z telefonem. Niestety, wyświetlacz sprawia także wrażenie dość ciemnego. Nie przeszkadza to w żadnym wypadku w korzystaniu z telefonu. Jak już wspomniałem obraz jest wyraźny i szczegółowy. Można mieć jednak wrażenie, że wyświetlaczowi brakuje nieco życia i jaskrawszych kolorów.
Nokia E7, mimo lub zgodnie z oczekiwaniami okazała się być telefonem eleganckim, zgrabnym i poręcznym. Pisanie na klawiaturze nie sprawiało problemów i choć może nie udało się osiągnąć wydajności przeciętnej typografistki z dziesięcioletnim stażem korzystanie z biurowej cześci telefonu pozostawiło bardzo pozytywne wspomnienia.
Do "wyskaującego" w takcie rozsuwania telefonu ekranu udało nam się przyzwyczaić i tylko okazjonalnie stanowiło to poważniejszą przeszkodę. Zwłaszcza kiedy musieliśmy otworzyć urządzenie przy pomocy jednej dłoni.
Po dwóch tygodniach nawet Symbian nie wydawał sie już taki straszny, a brak gniazda kart pamięci popadł w zapomnienie. Jedyne czego nie mogliśmy przeboleć to słaby aparat.
Kiedy nasza przygoda z Nokią E7-00 dobiegła końca zadaliśmy sobie tradycyjne pytanie - kupujemy? W sklepie internetowym Nokii aparat kosztuje 2399 złotych. W sieci można jednak znaleźć (nieliczne) oferty za około 2200 złotych. Allegro w tym wypadku idzie jeszcze niżej, dochodząc nawet do 1999 złotych, plus koszty dostawy. Warto jednak zauważyć, że Internet nie pęka jeszcze w szwach jeśli chodzi o oferty telefonów E7.
Tak, jeśli:
- lubicie lub jesteście przywiązani do Nokii i jej produktów
- chcecie eleganckiego smartfona, który NIE wygląda jak iPhone
- potrzebujecie przenośnego biura
- macie nadzieję że Wasz telefon będzie działał szybko
- dużo piszecie
Nie, jeśli:
- chcecie mieć wszystkie modne aplikacje
- telefon ma Wam służyć wyłącznie do rozrywki
- macie ambicje fotoamatora
- chcecie delikatnego smartfona do torebki.

Łukasz Cichy
Nokia E7 fot. Łukasz Cichy
Nokia E7 fot. Łukasz Cichy
Nokia E7 fot. Łukasz Cichy
Nokia E7 fot. Łukasz Cichy
Nokia E7 fot. Łukasz Cichy