Ten samochód nie rozpada się na kawałki

Wysuwane panele mają mu pomagać w wykonywaniu manewrów i zapewnić lepszą sterowność.
Projekt samochodu Flake
fot. Da Feng

Patrząc na nowy projekt Da Fenga - samochód Flake - momentalnie przed oczami pojawiają się nam sceny z filmu Transformers. Tymczasem okazuje się, że projektant czerpał inspirację z filmu Cars (Auta) i... popiołu strzepywanego z papierosów.

Da Feng pracował nad nim przez blisko dwa lata i wciąż nie skończył tego niezwykłego projektu. Nie wiadomo zresztą czy w chwili obecnej taką maszynę da się w ogóle zbudować. Tym niemniej jest ona intrygująca. Z projektem zapoznać miał się zresztą inżynier zespołu Williams F1, który twierdzi, że pod względem aerodynamiki maszyna zbudowana jest poprawnie.

Ruchome panele widoczne na karoserii samochodu zbudowane są z włókien węglowych umocowanych na węglowych nanorurkach. Przy dużych prędkościach pozostają one schowane, by ulepszyć przepływa powietrza wokół nadwozia. Wysuwają się dopiero w chwili, gdy Flake musi wykonać gwałtowne manewry, lub gdy musi szybko zahamować.

Wzrok przyciągają również koła pojazdu, składające się z dwunastu elementów nazwanych nogami. Mają one mieć możliwość rozciągania się i kurczenia w zależności od podłoża, po którym porusza się Flake i prędkości maszyny. Przy dużych prędkościach koła spłaszczają się od spodu, by zapewnić lepszą przyczepność.

Niestety, autor projektu przyznaje, że póki co sam nie widzi możliwości stworzenia takiego samochodu. Chciałby jednak, żeby producenci zainspirowali się jego pomysłem. Nawet jeśli tego nie zrobią, to przynajmniej wielbiciele motoryzacji mają na czym zawiesić wzrok.

Więcej na temat samochodu można się dowiedzieć na blogu Da Fenga .

 
Więcej o: