Nie chcę tego! Bolesne gry

Gry od zawsze dążą ku realizmowi. Czy jednak ma to sens? Gdy patrzę na takie pomysły, jak poniższy, mam co do tego zasadnicze wątpliwości.
źródło: YT
źródło: YT

Idea jest bardzo prosta. Gry możemy już widzieć, możemy je słyszeć, dzięki niedawno zapowiedzianemu urządzeniu ScentScape możemy je także poczuć . Trzy z pięciu zmysłów załatwione. Co z pozostałymi dwoma? Ze smakiem będzie ciężko, ale co z dotykiem? Niby mamy już wibrujące kontrolery, ale to jeszcze nie wszystko, co chcieliby osiągnąć naukowcy.

Na tokijskim University of Electro-Communications stworzono urządzenie, które jest w stanie wywołać na dłoni człowieka uczucie przelatującego przez nią przedmiotu. Zobaczcie sami (uwaga, bolesne):

 

Moje wrażenia?

Chyba kogoś po...gięło.

Naprawdę ktoś poważnie myśli o tym, żeby tego typu rozwiązania można zastosować w bijatykach albo strzelankach? I że graczy to będzie bawić? Materiał poglądowy, proszę, co powinien czuć grający w Mortal Kombat?

 

Nie chcę tego!

Tomasz Kutera

Więcej o: