Facebook zgłosił się do amerykańskiego urzędu patentowego z wnioskiem o zarejestrowanie znaku towarowego, który zakładałby tworzenie pod egidą i nazwą tego portalu... fizycznych dowodów tożsamości (bądź czegoś w tym guście).
Do czego taka technologia mogłaby się przydać portalowi społecznościowemu? Cóż, to sposób na rozszerzenie działalności poza Internet. Wyobraźmy sobie coś w stylu facebookowego sytemu podobnego do Groupona. Wystarczy kupić bon na kolację w wykwintnej restauracji za pośrednictwem portalu, a potem, na miejscu, zapłata odbywa się za pośrednictwem specjalnej karty. Byłoby to o tyle proste, że byłaby ona wyposażona w technologię RFID i NFC, pozwalającą na bezprzewodową komunikację i wymianę danych na krótkim zasięgu.
To tylko jedna - i to bardzo prosta - z możliwości wykorzystania takiej karty. Nietrudno wyobrazić sobie ich o wiele, wiele więcej.
Facebook już zbiera ogromne ilości danych o swoich użytkownikach. Tego typu karty tożsamości, zgrane z odpowiednimi profilami na portalu, mogą się wydawać dobrym pomysłem, ale to też sposób na pozbycie się resztek prywatności z życia. Czy Facebook wkroczy także do naszego świata offline? Okaże się w przyszłości.
[via NetworkWorld ]