Siri sterowana myślami. Prawda czy fałsz?

Kilka dni temu w serwisie YouTube pojawił się film demonstrujący możliwości niesamowitego z pozoru projektu Black Mirror, który ma rzekomo pozwalać na sterowanie Siri za pomocą fal mózgowych. Rewolucyjna technologia, czy zwykła fałszywka?

Na filmie, trzech twórców projektu prezentuje iPhone'a 4S podłączonego do płytki Arduino i do MacBooka Pro. Jeden z "hakerów" ma na głowie przyrząd badający fale mózgowe. Chcąc uruchomić Siri, zamiast wypowiadać komendę, myśli o czynności, którą ma wykonać program - nawiązanie połączenia z wybranym kontaktem. iPhone zachowuje się zupełnie tak, jakby użytkownik wypowiedział na głos komendę, mimo, że żadne słowa nie padają. Wkrótce później, połączenie zostaje nawiązane i drugi z twórców projektu odbiera telefon.

Co ciekawe, Project Black Mirror prezentowany jest jako propozycja wsparcia finansowego celem wprowadzenia rozwiązania na rynek (w stylu serwisu Kickstarter). Jak do tej pory, materiał obejrzano ponad 160 tys. razy, jednak trudno powiedzieć, czy ktokolwiek zdecydował się wspomóc pieniężnie twórców Black Mirror.

Niby wszystko wygląda OK, ale przecież nie takie tricki stosowano w sztuce filmowej od samego początku jej istnienia. Greg Courville z serwisu Greg's Lab twierdzi, że cały projekt Black Mirror to zwykła ściema i to nie najwyższych lotów, widoczna na pierwszy rzut oka dla każdego, kto ma mgliste pojęcie o elektronice.

Ma rację? Przekonajcie się sami oglądając poniższe wideo:

 
Więcej o: