Karol Nawrocki zawetował ustawę o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi oraz niektórych innych ustaw. Przepisy miały rozszerzyć system monitorowania SENT o przewóz betonu towarowego i innych mieszanek na bazie spoiw mineralnych w formie gotowej do wylania masy.
Gotowe wyroby betonowe, jak kostka, płyty czy krawężniki nie miały podlegać SENT.
Nawrocki zawetował ustawę ze względu "na próbę obciążenia polskich przedsiębiorców kosztami walki z przestępczością podatkową", jak czytamy w komunikacie Kancelarii. W jego ocenie kolejne obciążenie biurokratyczne i administracyjne miałoby się przyczynić do upadku przedsiębiorców. "Państwo nie powinno traktować każdego z nich jak potencjalnego przestępcy" - czytamy dalej.
System SENT został stworzony do walki z mafiami podatkowymi w sektorach szczególnie narażonych na nadużycia, takich jak paliwa. Prezydent uważa jednak, że błędem jest budowanie konkurencyjności polskiej gospodarki "poprzez dokładanie kolejnych formularzy, kolejnych obowiązków sprawozdawczych i kolejnych kosztów, a polska gospodarka potrzebuje deregulacji".
- Małe i średnie przedsiębiorstwa są kręgosłupem polskiej gospodarki. To one tworzą większość miejsc pracy. To one budują siłę lokalnych społeczności. Każda nowa regulacja oznacza dla nich dodatkowy koszt, dodatkowy czas i dodatkowe ryzyko. Państwo powinno być partnerem przedsiębiorcy, a nie jego przeciwnikiem. Państwo musi słuchać argumentów tych ludzi, a nie odwracać się do nich tyłem, gdy oczekują dialogu - podkreślił Nawrocki.
We wtorek 2 czerwca Karol Nawrocki weta, złożył podpisy pod pięcioma innymi aktami, z czego cztery stanowiły nowelizacje:
Jedyną całkowicie nową ustawą jest ta o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (numer druku sejmowego 2293). Akt ten tworzy rejestr obejmujący kilkanaście milionów zwierząt. Jak przekonywał, dzięki tej ustawie możliwa będzie szybka i skuteczna identyfikacja zwierzęcia, a zamiast rozproszonych i niepołączonych ze sobą baz danych, pojawi się jedno narzędzie pozwalające przeciwdziałać zaginięciom i porzuceniom zwierząt.
Ponadto prezydent zwrócił uwagę, iż przepisy w pełni wchodzą w życie za kilka lat, jednak w okresie trwania vacatio legis powinno się urealnić poziom kar za brak oznakowania zwierzęcia, który dziś jest w jego ocenie zdecydowanie zbyt wysoki. Nawrocki zaznaczył, że decyzja podjęta została po wnikliwym zapoznaniu się zarówno z przeciwnikami, jak i zwolennikami powstania rejestru.
- Lepiej rozwiązane powinny być też kwestie przenoszenia danych z obecnych rejestrów do tego nowego. Oczekuję pilnych prac nad tymi poprawkami, żeby usunąć te niedoskonałości, które w ustawie pozostały - wskazał.