Najbardziej oczekiwane wydarzenia 2012

Kolejny rok przyniesie zapewne wiele nowych, innowacyjnych rozwiązań. Na niektóre z nich czekamy jednak z wyjątkową niecierpliwością.

Windows 8

Czekamy na niego, bo mając wysoce wydajny komputer stacjonarny, laptopa, odpowiedni tablet, smartfon i konsolę Xbox 360 mamy de facto 5 urządzeń działających w oparciu o systemy Micorsoftu, ale komunikujące się w dość ograniczonym zakresie. Nie, po prostu nie kupujemy historii o rodzinie Windows, póki komunikacja między platformami nie będzie intuicyjna. Windows 8 ma wszystko zmienić. Będzie kafelkowy interfejs, przemodelowane Menu Start, wysuwające się listwy, skarbiec danych, obsługa gestów, sklep z aplikacjami - Windows Store.

Problem tylko w tym, że jeśli wierzyć w zasadę przemienności systemów Micorsoftu - kiedy po dobrym XP wprowadzono słabą Vistę, aby pogonić ją całkiem niezłą Siódemką - Windows 8 może się okazać naprawdę dużym niewypałem. Oby nie. Czekamy do lutego, na rozpoczęcie testów beta.

Supersmartfony

Samsung Galaxy NoteSamsung Galaxy Note Fot. Łukasz Cichy

Wyścig zbrojeń w dziedzinie urządzeń mobilnych zaczął się już jakiś czas temu i nic nie zapowiada tego, że zakończy się w przyszłym roku.

Kto da więcej rdzeni, pamięci czy megapikseli w aparacie. Kto da jaśniejszy i większy wyświetlacz. Producenci smartfonów prześcigają się w tworzeniu urządzeń, które będą jeszcze większe, chudsze i szybsze. Urządzeń, na które wydamy nawet ostatnie oszczędności.

Mnóstwo takiego sprzętu powinniśmy zobaczyć właśnie w przyszłym roku. Smartfony takie jak Samsung Galaxy S III będą (według niepotwierdzonych jeszcze zapowiedzi) prawdziwymi stajniami mocy. Cztery rdzenie, przynajmniej 1GB pamięci RAM, gigantyczny wyświetlacz Super AMOLED III, wsparcie dla technologii NFC i LTE. Już teraz to lubimy i chcemy więcej. Przy okazji poprosimy o niewielki akumulator do noszenia w torbie, bo bateria w takim telefonie będzie się rozładowywała piekielnie szybko.

BBX - ostatnia nadzieja BlackBerry

Mike Lazaridis, President and Co-CEO of Research In Motion, speaks about the BlackBerry PlayBook tablet, during BlackBerry's DevCon at the Moscone West Center in San Francisco, California,  October 18, 2011.   REUTERS/Beck Diefenbach   (UNITED STATES - Tags: BUSINESS SCIENCE TECHNOLOGY)Mike Lazaridis, President and Co-CEO of Research In Motion, speaks about the BlackBerry PlayBook tablet, during BlackBerry's DevCon at the Moscone West Center in San Francisco, California, October 18, 2011. REUTERS/Beck Diefenbach (UNITED STATES - Tags: BUSINESS SCIENCE TECHNOLOGY) REUTERS/BECK DIEFENBACH

Firma RiM, producent smartfonów BlackBerry ma poważny problem. Niegdyś znana z wygodnych urządzeń z pełną klawiaturą, innowacyjnych rozwiązań biznesowych (na przykład szyfrowanych maili), znakomity Messenger. Z czego RiM znany jest obecnie? W dalszym ciągu z wygodnych urządzeń, ale funkcje biznesowe, z którymi utożsamiane były zawsze smartfony BlackBerry, przejęła już konkurencja. Teraz powiadomienia o nowej poczcie równie łatwo i równie wygodnie odbierzemy na iPhone'ie czy telefonie z Androidem. A BlackBerry jakie było, takie jest - wygodne, ale przestarzały system operacyjny sprawia, że trudno jest się przebić w tłumie kolorowej konkurencji.

Ogromną szansą dla RiM jest wprowadzenie zapowiadanego już całkowicie nowego systemu operacyjnego - BBX. Opierać się on będzie o QNX, system który znajdziemy na przykład na tablecie Playbook. Jeśli nowy BBX będzie tak udany, jak się tego po nim spodziewamy, to RiM może zyskać drugą młodość.

Nowości Apple pod nowym przewodnictwem

Apple CEO Tim Cook speaks in front of an image of the Shanghai Apple Store at Apple headquarters in Cupertino, California October 4, 2011. REUTERS/Robert Galbraith (UNITED STATES - Tags: SCIENCE TECHNOLOGY BUSINESS)Apple CEO Tim Cook speaks in front of an image of the Shanghai Apple Store at Apple headquarters in Cupertino, California October 4, 2011. REUTERS/Robert Galbraith (UNITED STATES - Tags: SCIENCE TECHNOLOGY BUSINESS) REUTERS/ROBERT GALBRAITH

Steve Jobs nie błyśnie już geniuszem i nie zaprezentuje kolejnego "iUrządzenia". Jego następca - Tim Cook - stanął więc przed poważnym wyzwaniem. W przyszłym roku będzie musiał wejść na scenę, by zaprezentować sprzętowe nowości Apple. Nie wiemy jeszcze czym one będą, ale po cichu liczymy oczywiście na iPada 3 i iPhone'a 5.

Cytując klasyka, dodamy jeszcze jedno - przysłowiowe "one more thing". Chcemy zobaczyć magię Apple, sprzęt, dla którego będzie można stracić głowę. Nie zadowolą nas nieznacznie ulepszone modele już znanych urządzeń. Czy Cook i spółka je dostarczą? Oby.

Nowa generacja konsol

W 2012 roku czeka nas premiera dwóch zupełnie nowych konsol: PlayStation Vita i Nintendo Wii U. Czy to już szumna "nowa generacja"? Nie do końca. Vita (która, swoją drogą, miała już premierę w Japonii) to sprzęt przenośny, nie stacjonarny. Jego możliwości i moc są naprawdę imponujące, pytanie tylko czy uda się przekonać graczy do tego, by zainwestowali naprawdę spore pieniądze w sprzęt i gry dostępne poza domem, w sytuacji, w której smartfony są coraz tańsze, a produkcje na nie dostępne nawet za darmo. Czas pokaże.

Wii U to sytuacja zupełnie inna. Tym razem mamy faktycznie do czynienia z konsolą stacjonarną, ale nadal ciężko mówić o "nowej generacji". To raczej wejście Nintendo do generacji obecnej - poprzednia domowa platforma tej firmy była w stosunku do konkurentów zapóźniona technologicznie (co nie przeszkodziło jej w byciu spektakularnym sukcesem), nadchodząca ich dogoni. Może minimalnie przegoni, ale raczej tylko minimalnie.

To co z tą nową generacją? Cóż, może doczekamy się jej zapowiedzi. Wszystko wskazuje na to, że czas PlayStation 4 i Xboksa 720 zbliża się coraz większymi krokami. Pozostaje czekać.

Więcej o: