Memotechnika: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

W dzisiejszym odcinku Memotechniki: Internet odkrywa, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, czyli opowiadamy, skąd wziął się mem, który od kilkunastu dni szturmem podbija - także polską - sieć.

Widzieliście już obrazki oparte na tym schemacie, prawda?

What people think i do...What people think i do... What people think i do...

Jeśli nie, jesteśmy zaskoczeni. Bardzo zaskoczeni. Ten mem od kilkunastu dni podbija sieć na całym świecie. Choć w polskim Internecie niektóre trendy tego typu pojawiają się czasami ze sporym opóźnieniem, to tym razem jednak tak się nie stało. Wygląda na to, że i my uwielbiamy wyprowadzać innych z błędu na temat swojej pracy... I jednocześnie śmiać się z siebie, bo o to tutaj przecież także (a może "przede wszystkim") chodzi.

Zasada jest prosta: bierzemy zawód/zajęcie i przedstawiamy je w kilku (zwykle sześciu) kadrach. Pokazujemy, co o nim myślą nasze mamy, przyjaciele, obcy ludzi, my sami i tak dalej. Na koniec konfrontujemy to z rzeczywistym zajęciem. Efekt komiczny: bardzo łatwy do uzyskania. Ostrzegamy przy okazji: w razie gdyby ktoś z was chciał "wyjść poza schemat", to podpowiadamy, że ktoś już wpadł na umieszczenie wszędzie tego samego obrazka...

What people think i do...What people think i do... What people think i do...

Skąd wzięła się ta moda? Pierwszy tego typu obrazek stworzył - i wrzucił na swojego Facebooka! - Garnet Hertz 2 lutego 2012 roku. Mamy go nawet tutaj, proszę:

What people think i do...What people think i do... What people think i do...

Obrazek Hertza nie zdobył jednak wielkiej popularności (być może z tego powodu, że, cóż, nie ukrywajmy, większość ludzi na świecie nie interesuje się sztuką współczesną). Udało się to jednak jego naśladowcy. 10 lutego na portalu Canvas pojawił się taki obrazek stworzony przez użytkownika o pseudonimie ItchyBarracuda.

What people think i do...What people think i do... What people think i do...

Widocznie los reżysera okazał się bliższy społeczeństwu niż los artysty zajmującego się sztuką współczesną... Coż, tak czy inaczej powyższy obrazek znalazł całe mnóstwo naśladowców i... poszło już z górki. Trend rozniósł się po Facebooku i innych zakątkach sieci. Sami widzieliście pewnie wiele wariacji tego obrazka. Zobaczycie pewnie jeszcze co najmniej drugie tyle, zanim całość przygaśnie i ostatecznie - jak każdy mem - zniknie.

A gdybyście mieli teraz ochotę na trochę kreatywności...

What people think i do...What people think i do... What people think i do...

Memotechnika: poznaj inne memy

Więcej o: