Przełom? Polacy opracowali holograficzny wyświetlacz [PRIMA APRILIS]

Dzwoni telefon. Odbierasz. Na ekranie staje postać osoby, która do ciebie dzwoni. Science-fiction i Gwiezdne Wojny? Nie, rozwiązanie wkrótce może być w powszechnym użyciu, opracowane przez zespół polskich naukowców. [NIESTETY - TO PRIMA APRILIS]

[NIESTETY - TO PRIMA APRILIS]

Polscy naukowcy z Politechniki Gorzowskiej opracowali holograficzny wyświetlacz i zamontowali go w popularnym smartfonie. Efekt? Gdy ktoś dzwoni, zamiast zdjęcia wyświetlającego się na ekranie, można zobaczyć trójwymiarową, holograficzną postać.

Jak to działa? Za wszystko odpowiada technologia Microsoftu - Kinect. Cztery kontrolery skanują postać, a następnie obraz przekształcany jest przez niezwykle wydajny komputer, w którym znajduje się kilka jednostek obliczeniowych GPU. Podzespoły obliczają skomplikowane wzory dyfrakcyjne, a następnie trójwymiarowy obraz przesyłany jest na wyświetlacz holograficzny telefonu. Naukowcy nie podają modelu urządzenia, ale wiadomo, że zostało ono znacznie zmodyfikowane, między innymi zamontowano w nim dodatkowe podzespoły, przez co smartfon stał się dużo grubszy, niż był oryginalnie.

Obraz jest oczywiście jak na razie mocno niedoskonały; ze względu na wielkość pakietu przesyłanych danych oraz luki w samej technologii, obraz wyświetlany jest z prędkością ok. 8 klatek na sekundę (ludzkie oko potrzebuje ok. 24 klatek, aby uznać obraz za płynny).

Jak zapowiada Jan Piątkowski, szef polskiego zespołu naukowców pracujących nad tym rozwiązaniem, obraz holograficzny to nie wszystko - po zbliżeniu dłoni do obrazu, mamy czuć wrażenie dotyku. W jaki sposób? Piątkowski tłumaczy, że

Jeśli boleśnie uprościmy całą technologię, to można powiedzieć, że rozwiązanie bazuje na zjawisku różnicowania długości fal. Modyfikacja anteny wbudowanej w smartfon pozwala na poszerzenie spektrum emisji fal.

Emitowane fale elektromagnetyczne o specjalnej długości drażnią zakończenia nerwowe na skórze, przez co powstaje wrażenie dotyku.

Zapowiada się więc prawdziwy przełom w komunikacji. Naukowcy zapowiadają, że niewielkie wyświetlacze smartfonów to dopiero początek. Docelowo chcą, aby ich rozwiązanie mogło być używane także w telewizorach. Ich celem jest osiągnięcie płynnego obrazu, który będzie odpowiadał rozdzielczości Full HD dla wyświetlaczy telefonicznych oraz 4K dla paneli w odbiornikach telewizyjnych. Prowadzone są już rozmowy z jednym z największych azjatyckich koncernow technologicznych. Dodatkowych szczegółów brak; nie znamy także szczegółów technicznych sprzętu, ponieważ trwa procedura przyznawania patentu.

Więcej o: