Nowa akcja Nokii to seria humorystycznych materiałów wideo pt. SmartPhone Beta Test udających tajne nagrania z kamer przemysłowych. Filmiki pokazują z przymrużeniem oka spotkania pracowników biurowych zajmujących się testowaniem smartfonów przed rynkową premierą i ich ożywione dyskusje na temat niektórych usterek urządzeń. Usterek, których likwidacja, wcale nie jest konieczna, bo, jak przekonuje nas Nokia, to nabywcy smartfonów są de facto ich testerami i to oni muszą stawiać czoła ich mankamentom. A tak być przecież nie powinno.
Póki co w ramach kampanii pojawiły się trzy filmiki dotyczące kolejno: sposobu trzymania smartfona, użytkowania go na słońcu oraz jego wytrzymałości. To ewidentny prztyczek w stronę innych producentów, przygotowany najprawdopodobniej z okazji nadchodzącej premiery Lumii 900 w Stanach Zjednoczonych. Najmocniej dostało się firmie z Cupertino - przykładowo pierwszy filmik stanowi nawiązanie do pamiętnych problemów z anteną w iPhone'ie 4 i sławetnej wypowiedzi Steve'a Jobsa, jakoby
wynikały one ze złego sposobu trzymania urządzenia
. Patrząc na licznik umieszczony na
, do końca piątku należy się spodziewać kolejnych tego typu materiałów bądź innych środków przekazu.
To nie pierwsza sytuacja na smartfonowym poletku, w której jakiś producent czyni aluzje wobec konkurencji. Wystarczy przypomnieć
głośną reklamę Samsunga z listopada ubiegłego roku, która wyśmiewała produkty Apple
. Uważacie, że to dobra forma promocji i przejaw odwagi firmy czy może infantylna zagrywka, która nie powinna mieć miejsca?