Według naszej opinii: świetnie. Koncept smartfonu z analogowym prostym zegarem w narożniku obudowy wygląda całkiem fajnie a do tego jest funkcjonalny. Czy wszystko musi być cyfrowe? Połączenie cyfrowego ognia z analogową wodą jest zdecydowanie warte uwagi.
Po drugiej stronie obudowy urządzenia znajduje się otwór, można powiedzieć też analogowy, bo służący do przyczepiania telefonu do paska lub ubrania.
"Oldschoolowe" fizyczne przyciski u dołu i z boku oraz pokrętło po drugiej stonie, też mają swój urok. Przybrany w Androida koncept Jaime'go Hayona zaliczamy do udanych.
[ za theverge.com ]