Pomimo pytania postawionego w leadzie, naprawdę spodobał mi się pomysł trzech artystów z Australii współpracujących z francuską firmą Air Aroma. Stworzyli oni perfumy, a w zasadzie "zapach" nowego produktu firmy Apple. Jak to możliwe? Już odpowiadamy.
Zakupili oni nowego MacBooka Pro i wysłali go do laboratorium firmy Air Aroma. Jej pracownikom udało się w specjalnych warunkach odzyskać i zachować zapach, który wydobył się z otwieranego opakowania. Na jego podstawie stworzyli specjalne próbki, a z nich nowy, sztuczny aromat.
Opracowany zapach wrócił już do Australii, gdzie zostanie wykorzystany w trakcie jednego z pokazów artystów - będzie rozpylany za pomocą dyfuzora w trakcie wystawy w Melbourne.
Niestety, póki co nie wiadomo nic na temat wejścia do sprzedaży detalicznej perfum o zapachu nowych urządzeń Apple. Pomimo tego, iż sam pomysł brzmi dość absurdalnie, to osobiście przyznam, że lubię tego typu pomysły. Jednym z moich ulubionych zapachów jest aromat wnętrza nowego samochodu. Mogę się założyć, że nie jestem jedyną osoba, która go lubi.
[za: Redmond Pie ]