Oto samochód zasilany w 100% wodorem. Z Polski

Polak potrafi, co udowadniają lubelscy naukowcy.

Samochodem zasilanym w stu procentach za pomocą wodoru pochwalił się zespół naukowców z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej pod przewodnictwem prof. Mirosława Wendekera. Opracowana przez nich technologia jest ponoć lepsza od tego, co prezentują koncerny motoryzacyjne takie jak Mazda i BMW. Idea projektu oparta została na następujących założeniach:

  • wodór zastąpi oryginalne paliwo (benzynę),
  • system umożliwi zasilanie dowolnego dostępnego na rynku silnika o zapłonie iskrowym,
  • zasada działania instalacji zasilania wodorem będzie analogiczna z instalacją sprężonego gazu ziemnego.

Naukowcom z Politechniki Lubelskiej udało się opracować system zasilania, który nie wymaga modyfikacji lub stworzenia nowej konstrukcji silnika. Przy okazji stworzyli także elektryczny generator wodoru, który tworzy go z energii elektrycznej i wody. Teraz ma on być ulepszany, by zwiększyć sprawność samego procesu, chociażby dzięki zastosowaniu ogniwa paliwowego i pary wodnej. Cała instalacja została zamontowana w samochodzie Opel Corsa D (pojemność 1.3) i jak widać na zdjęciu, zajęła niewielką część bagażnika.

Rozwiązanie zaprezentowane przez rodzimy zespół naukowców jest nie tylko przyjazne dla środowiska, ale i portfela. Już teraz, wyprodukowanie 1kWh prądu ze źródeł solarnych kosztuje jedynie 30 groszy. Takie źródło energii może wyprodukować wodór o koszcie 4 złotych będący odpowiednikiem 1 litra benzyny.

[za: lublin.com.pl ]

Więcej o: