Google+, serwis społecznościowy Google, w marcu tego roku przestał funkcjonować w znany wcześniej sposób . "Wykrojono" z niego usługi związane ze zdjęciami i przeniesiono je do Google Photos.
Wielu wieszczyło ostateczną śmierć Google+, Google nigdy jednak oficjalnie nie ogłosił zamknięcia portalu. Przez cały czas pracował nad jego metamorfozą. Aż wreszcie, wczoraj, poznaliśmy ostateczną formę nowej wersji Google+.
Serwis przeprojektowano. Nie chodzi tylko o formę graficzną, ale o generalny sposób działania. W Google+ najważniejsze są od teraz dwie funkcje: Google+ Communities i Google+ Collections. Jak wyjaśnia Huffington Post pierwsza z usług skupia ludzi o określonych zainteresowaniach. Dzięki niej osoby lubiące gotowanie, komputery, samochody będą mogli wymieniać się linkami, nagraniami, wpisami.
Druga usługa pozwala na tworzenie wpisów katalogowanych przez Google+ według tematów. Pod tym adresem znajdziemy przykładowe kolekcje : "Filmy:, "Odżywianie", "Mobile technology", "Android" itp.. Otwierając kolekcję widzimy wpisy osoby, która ją utworzyła.
Kolekcje możemy dodać do obserwowanych, przeszukiwać według słów kluczowych, tworzyć samodzielnie.
Dzięki usłudze Collection Google+ sporo zyskuje. Pozwala bowiem z olbrzymiej ilości wpisów wyłowić te cenne. Użytkownicy mogą też tworzyć swego rodzaju kanały, które innym znacznie łatwiej śledzić niż profile Google+, na które trafia wszystko.
Warto wspomnieć też o ciekawostce. Google+ zostało znacznie odchudzone. Inżynierowie Google ładuje się teraz w trzy sekundy - wcześniejsza wersja wymagała aż dwunastu sekund.
Nowe Google+ ułatwia więc tworzenie treści i ich konsumowanie. Korzystanie z Google+ za pomocą smartfonu jest teraz wygodniejsze.