W wydanym wczoraj przez HTC oświadczeniu czytamy, że firma zamierza wszelkimi możliwymi sposobami bronić się przed niesłusznymi - zdaniem jej przedstawicieli - zarzutami Apple'a . Przedstawiciele firmy stanowczo stwierdzili też, że żadnego z 20 wymienionych w pozwie patentów nie naruszyli, więc roszczenia koncernu kierowanego przez Steve'a Jobsa są całkowicie pozbawione podstaw. W dokumencie czytamy m.in.
HTC zdecydowanie popiera ochronę własności intelektualnej i w pełni respektuje prawa swoich konkurentów. Nie znaczy to jednak, że nie zamierzmy aktywnie rywalizować z innymi producentami - poprzez wdrażanie naszych autorskich pomysłów.
Przedstawiciele tajwańskiej firmy nie omieszkali przy okazji przypomnieć, że to oni są pionierami rynku smartfonów i że wiele z wymienionych w pozwie Apple rozwiązań zadebiutowało właśnie w ich urządzeniach. (HTC pod koniec lat 90. jako pierwszy wprowadził na rynek urządzenie typu PDA z 3,5-calowym, dotykowym wyświetlaczem, zaś w 2007 r. na kilka tygodni przed premierą pierwszego iPhone'a, w ofercie HTC pojawił się smartfon obsługujący dotykowe gesty).
Warto dodać, że działania Apple'a wydają się skierowany nie tylko przeciwko HTC, ale także przeciwko koncernowi Google (mimo iż nie został on formalnie wymieniony w pozwie). Potwierdza to choćby fakt, że znaczna część patentów, do których rości sobie prawa Apple dotyczy nie sprzętu, lecz systemu Android (wykorzystywanego w urządzeniach HTC, ale firmowanego przez Google) oraz to, że zaraz po formalnym złożeniu pozwu Google oświadczył, iż zamierza w pełni wspierać w walce sądowej swojego partnera .
Daniel Cieślak
dane dostarcza: