Zapowiedział to w rozmowie z serwisem Forbes.com szef Asusa, Jonney Shih . Przyznał on, że Apple ma co prawda na razie sporą przewagę w tym sektorze (bo ma już gotowy, świetnie wypromowany produkt), ale od razu zastrzegł, że dla Asusa to nie jest duży problem - bo produkty jego firmy będą przeznaczone dla nieco innych klientów. Np. dla takich, dla których istotną kwestią jest możliwość wybrania dopasowanego do własnych potrzeb systemu operacyjnego.
Na razie nie sprecyzowano jednak, jakie to będą systemy - Shih zdradził jedynie, że chodzi tu o jakąś wersję Windows (Windows XP? Windows 7? jakąś odmianę mobilną?) oraz jeden z systemów Google'a (albo dostępny już Android , albo tworzony właśnie przez koncern Chrome OS ).
Wiadomo, że urządzenia będą oferowane w ramach serii Eee (w skład której obecnie wchodzą popularne netbooki , niewielkie komputery typu nettop oraz czytniki e-booków) i że pierwsze modele zostaną prawdopodobnie zaprezentowane na czerwcowych targach Computex (na których Asus zwykle pokazuje swoje nowości).
Jonney Shih (który w przeszłości zasłynął m.in. opracowaniem pierwszego netbooka Asusa) dodał, że urządzenia będą oferowane z bogatym pakietem usług dodatkowych - m.in. dostępem do serwisów multimedialnych, e-prasy itp. Nie jest to specjalne zaskoczenie, bo przecież tablety pozycjonowane są właśnie jako urządzenia do takich zastosowań - Apple finalizuje umowy z amerykańskimi wydawcami (efektem będzie zaoferowanie użytkownikom iPadów m.in. dostępu do e-wydań gazet), zaś producent niemieckiego WePada zawarł podobne porozumienie z wydawnictwem Gruner+Jahr .
Warto przypomnieć, że Asus informował o planach wprowadzenia na rynek tabletu już wcześniej - ale do tej pory zapowiedzi te były dość lakoniczne (jeden z przedstawicieli firmy ograniczył się do stwierdzenia, że urządzenie będzie bardziej wszechstronne niż iPad, który " jest tylko iPhone'm z dużym ekranem ").
Daniel Cieślak