To więcej, niż lutowe oszacowanie tej samej firmy - wtedy spekulowano, że najtańszy iPad składa się z części wartych niecałe 220 dolarów. Teraz okazało się, że zachowaniem ekranu sterują aż trzy układy scalone. Andrew Rassweiler z iSuppli podejrzewa, że w przyszłych wersjach będą one połączone lub zintegrowane z wyświetlaczem. "Do sterowania urządzeniem potrzeba mniej krzemu, niż obecnie widzimy" dodaje.
52% wartości urządzenia w częściach to mało czy dużo? Nie można przecież zapomnieć, że kalkulacja nie uwzględnia kosztów reklamy, wytworzenia oprogramowania, patentów, transportu czy marży sprzedawcy. Apple nie skomentowało wyliczeń iSuppli.
[via BusinessWeek ]
Tomasz Andruszkiewicz