W zasadzie chyba nikt się nie zdziwił. W trakcie prezentacji iPhone OS 4 wynikło, że iPhone 2G nie jest w stanie sprzętowo obsłużyć nowego systemu, a co więcej, nie jest z nim w pełni kompatybilny nawet model 3G.
Oczywiste było, że oznacza to ograniczenie wsparcia dla "starszych" modeli . Z wypowiedzi wynika jednak, że wsparcie ma zostać zupełnie wstrzymane. Z drugiej strony szef Apple nie wystosował oficjalnego komunikatu na ten temat. Po prostu odpowiedział - na wiadomość wysłaną przez jednego z użytkowników - "Sorry, no" .
[via MacStories.net ]
Łukasz Cichy