System ten nazwany został Open Graph . Wczoraj, czyli w dniu w którym odbywała się konferencja, w Open Graph uczestniczyło już 30 partnerów (w tym np. New York Times czy CNN). Partnerstwo polega na tym, że od teraz na różnych stronach internetowych można będzie dodać przycisk "Lubię to" (albo "Polecam") . Przeglądając teraz dowolną stronę, której właściciel zdecyduje się zaimplementować nowe rozwiązanie pod różnymi treściami (artykuł, zdjęcie, film) można będzie zobaczyć ile osób uznało ją za wart uznania .
Będąc w tym samym czasie zalogowanym na swoje konto na Facebooku poniżej pojawi się lista znajomych , którym także spodobał się ten wpis. Dodatkowo zostanie to dodane do strumienia aktualności na Facebooku.
Dodanie przycisku "Like" umożliwi wymianę informacji o naszej aktywności w Sieci nie tylko z naszymi znajomymi, ale także (może przede wszystkim) z właścicielami witryn. W ramach Open Graph będą oni mieli dostęp do tych danych , które na naszym koncie na Facebooku oznaczone zostały jako publicznie dostępne . W konsekwencji będzie mógł łatwiej wyświetlać na przykład spersonalizowane reklamy.
Jaki stąd wniosek dla nas? Że Facebook będzie wszędzie. Przycisk "Like" znajdzie się na większości stron internetowych, a w przyszłości może nawet zastąpić tradycyjne linki.
To największa transformacja, jaką kiedykolwiek wprowadziliśmy do Sieci
mówił Mark Zuckerberg. Pytanie, czy to zmiana w dobrym kierunku. Wszystko wskazuje bowiem na to, że od teraz Sieć stanie się satelitą dla Facebooka , zamiast być jak dotychczas tworem nadrzędnym.
Joanna Sosnowska