Prace trwały dwa lata, zaś budżet wyniósł zaledwie 20 tysięcy dolarów. Niezbyt dużo, choć nie wliczono w niego pracy włożonej przez studentów. Obecna wersja, lekka, będzie tylko chodzić po równych, płaskich powierzchniach. Dopiero kolejna, cięższa, spróbuje biegać, skakać czy pokonywać wzniesienia. Na razie z drugiego projektu gotowa jest jedna noga.
Twórcy podkreślają, że choć humanoidalna postać z czterema kończynami i rozmiarem zbliżonym do ludzkiego nie jest optymalna, to świat tworzą ludzie dla ludzi, więc robot mający normalnie funkcjonować obok człowieka, musi nauczyć się go naśladować. Ciekawe, kiedy doczekamy się pomocy robotów na miarę tej z kreskówki Jetsonowie .
[via Virginia Tech ]
Tomasz Andruszkiewicz