Kolejny sklep z aplikacjami na Androida

Nazywa się AndSpot Market i jest aktualnie w fazie betatestów.  
fot. AndSpot

Nowy sklep dołącza do SlideMe, AppsLib i AppsBrain, czyli już istniejących, alternatywnych sklepów z aplikacjami. Twórcy AndSpot mają nadzieję, że ich produkt zdobędzie popularność dzięki lepszemu wyglądowi oraz wygodniejszemu wyszukiwaniu aplikacji od oficjalnego sklepu Google'a, Android Market.

To jedna z podstawowych różnic pomiędzy Androidem a IOS. Apple ma jeden, centralnie kontrolowany sklep z aplikacjami i rządzi nim żelazną ręką. No dobrze, jest jeszcze Cydia, odpowiednik czarnorynkowego bazaru z aplikacjami dla iPhone'ów po jailbreaku, ale jako że według Apple użytkownicy łamiący zabezpieczenia iOS to kryminaliści, to nie należy o nim wspominać w eleganckim towarzystwie. Tymczasem Google już od początku stwierdziło, że na Androida może istnieć dowolna liczba sklepów z aplikacjami, nie ma też możliwości delegalizowania określonych aplikacji. Biorąc pod uwagę liczbę aplikacji dostępnych w Apple App Store (225 000) czy Android Market (70 000), znalezienie bardziej niszowych programów może być... problematyczne, a w przyszłości problem ten może jedynie się powiększyć. Specjalizowane sklepy z aplikacjami ułatwiają przejrzenie określonej niszy.

Alternatywne sklepy dla Androida oferują również lepsze warunki dla twórców oprogramowania. Android Market, tak jak App Store Apple'a pobiera 30% marży od ceny aplikacji, tymczasem istniejący od roku 2008 SlideMe pobiera wyłącznie opłatę za przetworzenie transakcji kartą (a pieniądze uzyskuje z licencjonowanie swojego sklepu producentom telefonów z Androidem), a wchodzący właśnie AndSpot ma oddawać developerom 80% z wpłacanej przez klienta końcowego ceny.

[via Wired ]

Leszek Karlik

Więcej o: