Elektryczny Mercedes SLS AMG E-cell

Typowa ulica w dużym mieście. Na skrzyżowaniu stoją dwa sportowe samochody. Kierowcy bacznie mierzą się wzrokiem. Czerwone światło zmienia się w pomarańczowe i nagle rozlega się przeraźliwy pisk opon, rozgrzewających asfalt. Towarzyszy mu ryk sil... to znaczy... ciche buczenie. Coś jakby dynamo.

To całkiem wiarygodna wizja przyszłości. Jeszcze trzy lata temu powszechnie reagowano śmiechem na dźwięk słów "samochód na prąd". Dziś Mercedes dołącza do producentów samochodów elektrycznych, prezentując model SLS AMG E-cell . Auto, którego osiągi wprawią w osłupienie niejednego właściciela "benzynowych" demonów prędkości.

Nowy Mercedes posiada kilka cech, które czynią go wyjątkowym nawet wśród innych szybkich, elektrycznych aut. Skonstruowano go z możliwie najlżejszych materiałów. Zastosowano ceramiczne elementy układu hamulcowego, oraz co najbardziej charakterystyczne - cztery oddzielne silniki elektryczne o mocy 392 kW . Każdy na jedno koło. W sumie po dwa na oś. Dzięki temu samochód ma potężny moment obrotowy, sięgający 880 Nm, rozpędzający pojazd od zera do setki w 4 sekundy . Niezauważalnie wolniej niż benzynowy odpowiednik z silnikiem V8 (6,3l).

Całość zasilana jest z umieszczonych z przodu samochodu, oraz pod siedzeniami, chłodzonych cieczą, litowo-jonowych akumulatorów o pojemności 40 kWh.

Z ciekawostek - SLS pozbawiony jest standardowej manetki automatycznej skrzyni biegów . W to miejsce posiada natomiast trzy przyciski (drive, park, reverse). Dodatkowo, przy prędkości przekraczającej 120 km/h automatycznie obniża się przedni spojler, dociskając auto do ziemi.

Nie wiedzieć czemu, koncerny nagłaśniają produkcję elektrycznych samochodów o profilu raczej sportowym, niż użytkowym. Rozumiem, że nowa technologia sporo kosztuje i łatwiej zażądać góry pieniędzy za auto osiągające setkę w 4 sekundy niż za miejskiego mikrusa. Niemniej jednak zawsze wyobrażałem sobie, że idea ekologii i elektryczne silniki trafią najpierw pod maski samochodów z niższej półki niż para-wyścigowe.

Mercedes SLS AMG E-cell posiada status prototypu. Nie wykluczone jednak, że krótka seria tych samochodów ujrzy jednak światło dzienne .

[via Gizmag ]

Łukasz Cichy

Więcej o: