Dzisiaj nowa odsłona Chatroulette - wyeliminują ekshibicjonistów?

Chatroulette, czyli serwis pozwalający na prowadzenie wideorozmowy z losowo wybranym nieznajomym, chwilowo nie działa. Dziś ma pojawić się jego nowa wersja - jakie może zaproponować ulepszenia?

Serwis Chatroulette został uruchomiony w zimie i zyskał błyskawiczne popularność. Jego założeniem (według twórcy, 17-letniego Andrieja Ternowskiego) miało być poznawanie się ludzi ze wszystkich stron świata. W praktyce jednak Chatroulette stał się serwisem randkowym, taką "czatową ruletką". Dzięki kamerce internetowej i mikrofonowi można komunikować się ze swoim rozmówcą. Z tym, że właśnie komunikacja stała się problemem serwisu - sporo osób (głównie mężczyzn) uznało bowiem, że będzie to idealne miejsce do prezentowania swojego nagiego ciała. Chatroulette umożliwia oczywiście zmianę rozmówcy na następnego (ang. "Next") - przycisk ten był dość często wykorzystywany, powstał więc także rzeczownik "nexted" - osoba, po zobaczeniu której użytkownik szybko klika na "Next".

Teraz na stronie Chatroulette można przeczytać, że

Eksperyment #1 został zakończony. (...) Odnowiona i zaktualizowana wersja strony zostanie uruchomiona jeszcze dzisiaj.

Czego powinniśmy się spodziewać po nowej odsłonie Chatroulette?

Nowe rozwiązania mogą obejmować przede wszystkim "główną atrakcję" serwisu, czyli nagość. Mashable spekuluje, że może to zostać osiągnięte przez wprowadzenie algorytmu, który na koniec "kolejki" rozmówców przesuwałby "nexted" - osoby po zobaczeniu których użytkownik szybko kliknął na "Następny". Można także zakładać, że pojawi się opcja rozmowy z kimś z naszej okolicy. Wówczas serwis jeszcze bardziej nabrałby charakteru matrymonialnego.

Wideorozmowy są obecnie jednym z trendów w Sieci . Dzięki tej tendencji Chatroulette może nie zostac tak szybko zapomniany, choć raczej nie ma co liczyć na popularność na miarę Facebooka. Nawet po zapowiadanym gruntownym odświeżeniu.

Joanna Sosnowska

Więcej o: