Od czterech lat firma ClickForensics zbiera dane z internetowych kampanii reklamowych rozliczanych od kliknięcia w reklamę (tak jak Google AdWords). Dane te są ważne dla reklamodawców, gdyż tracą oni pieniądze na fałszywych kliknięciach (kliknięciach nie pochodzących od autentycznych użytkowników).
W trzecim kwartale 2010 fałszywych kliknięć było 22,3%, co stanowi wzrost o 8,2 punkta procentowego od analogicznego okresu rok temu.
Najwięcej fałszywych kliknięć pochodziło z Chin, Japonii, Filipin i Holandii.
Polska mieści się gdzieś w połowie skali, jeśli chodzi o procent fałszywych kliknięć. Cywilizujemy się.
[Na podstawie materiałów firmy ClickForensics ]
Janusz A. Urbanowicz