9 wolt wystarczy, aby stać się lepszym graczem

Że trening czyni mistrza, to wiemy wszyscy. Ale są łatwiejsze sposoby, by poprawić swoje wyniki w grach komputerowych. Problem w tym, że nie do końca bezpieczne.

Kilka dni temu mieliśmy okazję zobaczyć co się stanie, jeśli mózg zostanie wystawiony na działanie potężnego elektromagnesu . A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jakie zmiany może spowodować stymulowanie mózgu przy pomocy impulsów elektrycznych? Okazuje się, że ktoś postanowił odpowiedzieć na to pytanie i zebrał grupę ochotników, aby ta zmierzyła się w grze DARWARS Ambush!, stworzonej na potrzeby armii amerykańskiej. Połowa z uczestników testu otrzymała "zastrzyk" w postaci dwóch miliamperów, które dzięki specjalnemu urządzeniu, zasilanemu baterią o napięciu 9 wolt, stymulowały odpowiednie obszary mózgu. Metoda ta nazywa się przezczaszkową stymulacją prądem stałym, w skrócie tDCS.

Wyniki testu pokazały, że osoby, których mózg poddany był stymulacji impulsami elektrycznymi, osiągnęły dwukrotnie lepsze wyniki, niż te, które grały bez żadnego wspomagania. Badania nie zostały jednak przeprowadzone po to, aby ułatwić życie graczom. W przyszłości stymulowanie mózgu impulsami elektrycznymi może wpłynąć na poprawę pamięci, tudzież zwiększenie zdolności uczenia się. Może być też wykorzystane na przykład w walce z depresją, stresem czy autyzmem - wszystko zależy od obszarów mózgu, które zostaną poddane stymulacji.

Chociaż metoda wydaje się być prosta, a bateria o napięciu 9 wolt nie budzi w nikim lęku, to jednak zalecamy ciężki trening, jeśli chcecie podnieść swoje umiejętności w Couter Strike'u. Zabawy z mózgiem to nie przelewki.

[za: Dvice.com ]

Grzegorz Młodawski

Więcej o: