Prism 200c, w odróżnieniu od starszego brata (Prism 200), jest wielkości kartki A4 i mieści się bez problemu np. w plecaku. Wynalazek Cambridge Consultants z powodzeniem potrafi "patrzeć" przez ściany zbudowane z cegieł, drzewa oraz betonu. Zostało to osiągnięte dzięki zastosowaniu szerokopasmowej transmisji fal radiowych, które Prism 200c wykorzystuje do skanowania pomieszczenia za ścianą i przekazuje te informacje wprost na wyświetlacz. Urządzenie może się również zdalnie łączyć z komputerami, aby osoby nie przebywające w pobliżu także mogły zapoznać się z wynikami skanowania.
Nie należy jednak spodziewać się, że otrzymany obraz będzie wyglądał jak na filmach. Zamiast tego, na ekranie wyświetlacza współpracującego z Prism 200c widać kropki, oznaczające ruchome obiekty po drugiej stronie ściany. Z filmu zamieszonego na YouTube wynika, że urządzenie skanuje otoczenie w czasie rzeczywistym i pokazuje najświeższe informacje o tym, co dzieje się po drugiej stronie. Prism 200c pozwala na oglądanie otrzymanych skanów z różnego punktu widzenia, co umożliwia dokładne przeanalizowanie sytuacji. Istnieje także możliwość przełączenia go w tryb 3D i obserwowania obrazu na wyświetlaczu pod dowolnymi kątami.
Prism 200c może być z powodzeniem wykorzystywany przez wojsko podczas wykonywania misji w zamkniętych otoczeniach. Na pewno również policja czy straż pożarna zyskałyby dużo na wprowadzeniu tego typu skanerów do swojego wyposażenia.
[za: Mail Online ]