Nowy pomysł producenta jest częścią systemu bezpieczeństwa ContiGuard. W systemie mają być wykorzystywane dwie kamery umieszczone w przedniej części samochodów. Mają one wykrywać ludzi, zwierzęta i inne obiekty znajdujące się na drodze auta. Kamery mierzą też rozmiar obiektów, oceniają ich odległość od samochodu i próbują przewidzieć tor, po którym będą się poruszały. Mają to robić z odległości 20-30 metrów i z dokładnością do 20-30 centymetrów. Jeśli system uzna, że prowadzone przez nas auto może uderzyć w namierzony obiekt, automatycznie uruchomi hamulce. Niestety, choć projekt zapowiada się bardzo interesująco, to nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie zostanie on wprowadzony do produkowanych seryjnie aut. Firma zaznaczyła jedynie, że jego działanie w pierwszej kolejności wypróbują kierowcy z Niemiec.