Wszystkie numery Playboya dostępne na iPadzie

Tak, są w nich pikantne fotki.

Steve Jobs zapowiadał swojego czasu (i powtarzał wielokrotnie), że na iPadzie i innych produktach Apple nie pojawi się erotyka i pornografia. Sytuacja ta zmieniła się z chwilą, gdy na tablecie pojawiła się usługa (co ważne, nie aplikacja) iPlayboy. Można w niej znaleźć wszystkie wydane do tej pory numery amerykańskiego "króliczka". To w sumie 57 lat historii czasopisma dla mężczyzn i 682 wydania magazynu. Za dostęp do "najbardziej seksownej maszyny czasu", jak sami nazywają ją pracownicy Playboya, zapłacić trzeba 8 dolarów (za miesiąc), 60 dolarów (za rok) lub 100 dolarów (za dwa lata). Oczywiście magazyn nie jest w żaden sposób ocenzurowany i pojawiają się w nim zdjęcia pięknych, półnagich kobiet.

A jak udało się obejść przepisy Apple? To proste. iPlayboy nie jest aplikacją a cyfrowym magazynem. Dzięki temu nie musiał przechodzić przez proces zatwierdzania, w trakcie którego zostałby zapewne odrzucony.

Więcej o: