Radar mierzący nie prędkość, a poziom hałasu

Hałaśliwe samochody i motocykle potrafią być zmorą.

Zwłaszcza, gdy znienacka przemykają ulicą, strasząc rykiem silnika idących ludzi. Mark Nesdoly, inżynier elektryk z Edmonton w Kanadzie, zaprojektował urządzenie nazwane Noise Snare ("pułapka na hałas"), które ma działać jak radar drogowy, lecz zamiast prędkości mierzyć poziom hałasu.

System może być zamontowany na samochodzie zaparkowanym gdzieś w pobliżu miejsca, które ma być monitorowane. Mikrofon nagrywa dźwięk przejeżdżających pojazdów, a kamera nagrywa na DVD wideo wraz ze ścieżką audio. Do tego dodawane są informacje dacie i czasie zdarzenia oraz poziomie dźwięku w decybelach. Samochód można rozpoznać po tablicach rejestracyjnych. System może też wysłać powiadomienie o każdym naruszeniu smsem lub mailem, więc nie trzeba oglądać całego DVD, by znaleźć kierowców zasługujących na ukaranie. Jak twierdzi wynalazca, system bez trudu identyfikuje właściwy samochód, nawet podczas dużego natężenia ruchu i na wielopasmowych drogach.

 

Testy urządzenia będą odbywały się przez następne kilka miesięcy w Calgary.

Więcej o: