Lito SORA - elektryczny demon na dwóch kołach

Coraz więcej gniazdek do "tankowania" elektrycznych pojazdów, niestety nie wpływa na lawinowo zwiększającą się ilość tych ostatnich. Na szczęście, na osłodę pojawiają się czasem takie cukierki jak motocykl Lito SORA.
Lito SORA
fot. Lito

Motor niestety nie jest najszybszy ani nie przypomina dwukołowego potwora z filmu Tron, ale z pewnością jest maszyną która pozwala w elegancki i stylowy sposób rozpędzić się do ekologicznych 200 km/h, słysząc jedynie pęd świszczącego powietrza.

Motocykl Lito na pierwszy rzut oka wygląda, w zasadzie jak każdy inny motor. Podstawową różnicą jest jednak zamontowany silnik elektryczny oraz pokaźnej pojemności akumulator, pozwalający przejechac nawet 300 kilometrów po jednokrotnym załadowaniu.

Ponadto, maszyna nie posiada skrzyni biegów, a w wierzchnia płaszczyznę "baku" wbudowano komputer z wyświetlaczem, który pomaga zaplanować trasę przejazdu i informuje o stanie akumulatora.

Cudeńko kosztuje niewiele ponad 40 tysięcy dolarów, a jego producent na swoją obronę twierdzi, że uzytkownik nie musi wydawać pieniędzy na paliwo, więc zakup i tak się kalkuluje.

Pytanie tylko, czy bezgłośny i wolny od wibracji SORA to to na co z przyjemnościa przesiądą się prawdziwi motocykliści z krwi i kości, uwielbiający zapach spalin i ryku silnika.

Więcej o: