Podobne urządzenia są od dawna wymagane w samolotach, po każdej katastrofie analizuje się zapisy czarnych skrzynek, gdzie zapisane są parametry lotu oraz rozmowy w kokpicie samolotu, w celu odnalezienia przyczyny katastrofy.
Teraz podobne rejestratory mają stać się obowiązkowe w amerykańskich samochodach, mają je już nowsze modele. Na przykład przy zeszłorocznej fali przyspieszających poza kontrolą Toyot Prius, to zapisy rejestratorów pokazały, że wina nie leżała po stronie konstrukcji samochodów.
Samochodowe rejestratory wykorzystywane są podobnie jak lotnicze - w celu zidentyfikowania wad konstrukcyjnych, oraz przez policję. Już w 2002 to dzięki zapisowi rejestratora udało się udowodnić, że pirat drogowy, który zabił dwie nastolatki, pędził przez dzielnicę mieszkalną z prędkością 114 mil na godzinę (ponad 183 kilometry na godzinę).
Rejestratory pomogły też na ustalenie, że to wada konstrukcyjna powodowała odpalenie poduszek w chevroletach chevalier, właściciele samochodów zostali wezwani do dokonania napraw usterki na koszt producenta.
Teraz rejestratory mają stać się obowiązkowe.
[za Wired Autopia ]