Przerażająca technologia, która nie zostawi suchej nitki naszej prywatności?

Czy oglądając Raport Mniejszości mruczeliście z uznaniem i przerażeniem na widok systemu identyfikacji, przed którym musiał ukrywać się główny bohater? A jeśli okaże się że taka technologia już prawie istnieje?
fot. Viewdle

Ukraińska firma, stworzyła system rozpoznawania twarzy i przeniosła go do rzeczywistości rozszerzonej (AR) - oto co przyszykowało dla nas Viewdle. Czy to oznacza, że kiedy czyjaś twarz znajdzie się w obiektywie telefonu wyposażonego w tę aplikację natychmiast zostanie "rozpoznana", podczepiając pod nią automatycznie historię jej aktywności w serwisach społecznościowych? Tak wygląda ostateczny cel...

Viewdle
Viewdlefot. Viewdle

Póki co jednak technologia nie jest jeszcze aż tak dopracowana. Kiedy jednak się to stanie, obawiam się, że słowo "prywatność" ostatecznie i bezpowrotnie przejdzie do lamusa. A jest się czego obawiać, ponieważ Viewdle już teraz oferuje uznane aplikacje, które umożliwiają automatyczne oznaczenie naszych znajomych na zdjęciach i załadowanie ich do Facebooka za pomocą jednego kliknięcia.

Firma udostępnia także aplikację na Androida pt. Social Camera, która pozwala za pomocą kilku kliknięć kompletnie oznaczyć zrobione przed chwilą zdjęcie i umieścić je na fejsbukowej ścianie z odpowiednią adnotacją. Prawie jak AR.

Nie ulega także wątpliwości, że jeśli sztuka się powiedzie i uda się wprowadzić oznaczanie na żywo w trybie AR swoje zainteresowanie tą technologią wyrażą odpowiednie służby.

Więcej o: