Producenci aparatów od dawna wykorzystywali rozmiar matrycy jako jeden z wabików na klientów, przekonanych, że to czy ich sprzęt ma tyle a tyle milionów pikseli ma znaczenie. Przy miliardzie ten spór zdaje się być nieistotny. Aparat składa się z 106 detektorów o wymiarach 6 na 4,7 cm, które zostały ułożone obok siebie niczym kafelki.
Zdaniem inżynierów, tak dokładny aparat będzie w stanie zrobić zdjęcie "paznokcia u kciuka osoby znajdującej się na Księżycu". Nie to jednak jest zadaniem sprzętu wchodzącego w skład sondy Gaia. Przez następne pięć lat Gaia będzie krążyć po kosmosie robiąc zdjęcia odległym gwiazdom.
Źródło: ESA