Uruchomienie globalnej Sieci w Polsce 20 lat temu kosztowało 435 milionów złotych (ówczesnych, po denominacji wynosi to 43,5 tysiąca złotych). Taką kwotę dofinansowania przyznał Uniwersytetowi Warszawskiemu Komitet Badań Naukowych. W efekcie połączone zostały rozproszone sieci różnych uczelni i udało się nawiązać kontakt z uczelniami zagranicznymi. Na pierwszy ogień poszła Kopenhaga.
17 sierpnia 1991 roku z Uniwersytetu Warszawskiego do Kopenhagi został wysłany "pierwszy e-mail", wykorzystujący protokół IP. Technicznie rzecz ujmując nie był to e-mail we współczesnym tego słowa rozumieniu. Był to raczej pakiet danych, który udało się wysłać za granicę korzystając z Internetu.
Teraz, 20 lat później, ograniczenia raczkującego Internetu wydają się być nie do wyobrażenia. Pierwsze zdjęcie w Internecie pojawiło się w 1992; pierwsza polska domena w '93. Dwa lata później pierwszy polski portal internetowy - Wirtualna Polska. Wydawać by się mogło, że w połowie lat '90 Internet był już w miarę "oswojony". A tymczasem jeszcze w 1999 roku Patricia Wallace pisała w książce "Psychologia Internetu", że
Internet, uważany do niedawna za coś tajemniczego, niepostrzeżenie wkroczył do naszego życia. Niegdyś środek komunikacji dla wtajemniczonych, z którego korzystali tylko naukowcy, dziś jest obecny w niemal wszystkich dziedzinach ludzkiej aktywności: od robienia zakupów po seks i od gromadzenia informacji po spiskowanie.
Ja to się stało, że w końcu przestaliśmy uważać Internet za "coś tajemniczego"?
Miało na to wpływ wiele różnych czynników, z których najważniejsze to rozwój infrastruktury (co roku prędkość połączeń wzrastała o ok. 1,5 raza poczynając od legendarnego już 9,6Kb/s!) oraz rozwój nowych usług konsumenckich. Powoli Internet zaczął stawać się potrzebny i wygodny, korzystanie z niego stawało się codziennością, a nie szczególnie celebrowaną chwilą.
Na początku dostęp do Internetu możliwy był właściwie tylko za pośrednictwem usług NASK. Później jednak na rynku pojawiła się Telekomunikacja z (nie)sławnym numerem 0202122 . Najpopularniejszy dostawca usług telefonicznych umożliwił nam także dostęp do Internetu - początkowo co prawda nie sposób było się na magiczny numer dodzwonić, a i stabilność połączenia pozostawiała wiele do życzenia. Tak czy inaczej numer 0202122 wywołał jedną z pierwszych fal dużego przyrostu liczby internautów w Polsce .
Kolejnym powodem dla którego udało nam się "oswoić" Internet był produkt Microsoftu - przeglądarka Internet Explorer. Program w wersji 1.0 pojawił się 16 lat temu jako "dodatek" do Windows 95. Mimo tego, że nie był pierwszą przeglądarką w dziejach, dla wielu osób taką właśnie się stał . Oczywiście miał potężne wsparcie w postaci wielkiego koncernu, a sam program dostarczany był z najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie, ale tym samym rozpropagował i upowszechnił korzystanie z globalnej Sieci. Ukoronowaniem jego triumfu było pokonanie konkurencyjnego Netscape'a, który ostatecznie złożył broń w 2000 roku.
W 1995 roku powstał pierwszy polski portal, Wirtualna Polska. Został założony przez Leszka Bogdanowicza, Damiana Woźniaka, Marka Borzestowskiego i Jacka Kawalca. Już po 3 latach działalności wprowadził wiele innowacyjnych, jak na tamte czasy, usług - np. wirtualna kawiarenka czy wirtualny sklep. WP jako pierwszy reklamowała się szerokiej publiczności za pomocą innych niż internet mediów. Archaizmy, które najbardziej rzucają się w oczy na powyższym (najstarszym dostępnym) zrzucie ekranu? Katalog zamiast wyszukiwarki (tak, wtedy jeszcze nie było Google) oraz... księga gości.
Kiedy Internet ruszył na podbój świadomości mas w roku 1994 wszystkie gazety na świecie przedrukowywały rysunek "On the Internet, nobody knows you're a dog". (Nikt w internecie nie wie, że jesteś psem). Służył on wtedy do zwrócenia uwagi na to, że internet daje ludziom fałszywe poczucie anonimowości i nie jest łatwo sprawdzić kto jest po drugiej stronie. Było to bardzo ważne w kontekście uruchomienia czatów internetowych, IRC-a oraz darmowych kont pocztowych . Jako pierwsza w Polsce w 1996 roku darmowe konta e-mail uruchomiła firma Polbox.
Jedną z pierwszych stron internetowych dostępnych w Polsce był playboy.com. Później, w miarę rozwoju technologii i infrastruktury, jeden z najlepiej sprzedających się tematów pojawiał się w coraz to nowych miejscach w Sieci, przyczyniając się też zarazem do jej rozwoju . Popyt na pornografię jest stary, jak sama ludzkość, nic więc dziwnego, że w miarę, jak w Internecie pojawiały się kolejne strony porno, rosła też liczba użytkowników samej Sieci.
Inna niechlubna przyczyna, dla której upowszechniał się Internet? Piractwo. Najpierw Napster, potem Kazaa i kolejne wynalazki aż po torrenty. Czy jest wśród was ktoś, kto nigdy nie pobrał pirackiego pliku z Sieci?
No właśnie.
Do 1996 roku nawigacja w Sieci nie była prosta. Istniała co prawda cała masa katalogów tematycznych (np. Yahoo! ), z których można było mozolnie, link po linku sprawdzać, która strona zawiera interesujące nas informacje. Dla tradycjonalistów powstawały nawet papierowe książki adresowe, gdzie można było wyszukiwać informacje kartka po kartce.
Aż w końcu powstawać zaczęły wyszukiwarki - Lycos, Altavista i wreszcie Google. Nawigacja w Sieci mogła sprowadzać się już wyłącznie do wpisania w pole wyszukiwarki żądanej frazy.
Jedna z ostatnich wielkich fal wzrostu polskiego internetu miała miejsce w latach 2006/2007. Dlaczego akurat wtedy? Bo w 2006 roku powstała Nasza Klasa, najpopularniejszy (jeszcze) polski serwis społecznościowy. NK sprawiła, że z Internetu zaczęli korzystać nie tylko ludzie młodzi i bardzo młodzi, lecz także ich rodzice . Idea powrotu do szkolnej ławy po prostu chwyciła i profile Naszej Klasy zaczęły wypełniać osoby, które w innym wypadku zwróciłyby się do Sieci dużo później lub za pośrednictwem dzieci czy wnuków. Albo nie zwróciłyby się w ogóle.