Mimo częstych zmian i przyciągania sławnych użytkowników (z Barackiem Obamą włącznie) Google+ zdaje się mieć problemy z utrzymaniem przy sobie użytkowników. Firma badawcza comScore wykazała, że internauci spędzali na portalu Google średnio trzy minuty na miesiąc w okresie od września 2011 (wtedy G+ został otwarty dla wszystkich) do stycznia 2012 r. Dla porównania: na Facebooku użytkownicy spędzają 6-7 godzin w ciągu każdego miesiąca.
Podobne wyniki uzyskała zajmująca się badaniami sieci firma Complete. Według jej danych, użytkownicy odwiedzają Google+ mniej niż 3 razy w miesiącu i za każdym razem spędzają tam ok. 3,5 minuty (to czas średni dla okresu od czerwca 2011 do stycznia 2012 r.). Z kolei użytkownicy Facebooka odwiedzają go 21 razy w miesiącu, za każdym poświęcając serwisowi ok. 20 minut swojej uwagi.
Oczywiście należy wziąć poprawkę na fakt, że Google+ istnieje zaledwie pół roku - to za krótki okres, by dokonywać porównań. Twitter nabrał rozpędu dopiero po kilku latach - w 2008 r., dwa lata po starcie, wysyłano 300 tysięcy twittów dziennie. W 2009 r. liczba raptownie skoczyła do 35 milionów. Warto jednak dodać, że konto w usłudze Google+ ma każdy użytkownik Gmaila lub innej usługi Google.
Wiceszef Google, Bradley Horowitz twierdzi, że na razie strona rośnie "według wszystkich wskaźników, które są dla nich istotne". Dajmy jej więc jeszcze czas.
[ The Verge ]