iPhone 4S - czy warto kupić? Przegląd pierwszych recenzji

"To nie jest iPhone 5. Nie ważne jak bardzo chcieliście czegoś smukłego, eleganckiego i o bardziej opływowych kształtach - to nie to." pisze Engadget.

To prawda, iPhone 4S nie jest przełomem, nie jest wyczekiwanym iPhone 5, nową nazwą i jakością. Czy mimo to wart jest uwagi, zwłaszcza, gdy posiadamy poprzedni model?

Grunt to mocne otwarcie recenzji - na takie stawia TechCrunch :

Co znaczy "S"? Kiedy pytam Apple, udzielają niejasnej odpowiedzi. Zaznaczają, że niektórzy mówią, iż oznacza to "Special" albo "Super". Inni, że "Speed" ("Szybkość") - tak jak iPhone 3GS, następca iPhone 3G. A może to "Storage" ("Magazyn", miejsce na dane), bo to pierwszy iPhone z 64GB pamięci. (...) A może to "Speech" ("Mowa") albo "Siri". Którykolwiek z tych dwóch ostatnich dostałby mój głos. "S" może znaczyć cokolwiek, zależnie od tego, kto używa tego urządzenia. A jedno, co wiem na pewno - to jak na razie najlepszy iPhone.

Ten sam, ale jednak inny - takie zdanie powtarza się w każdej niemalże recenzji nowego telefonu Apple. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to brak zmian w wyglądzie urządzenia - co podkreśla np. Techradar.com :

Jak wspomnieliśmy, iPhone 4S wygląda niemalże identycznie jak iPhone 4, co może drażnić tych, którzy chcą pokazywać swoim znajomym, że mają najnowsze urządzenie Apple.

W podobnym tonie pisze SlashGear :

Całkiem znajomy lecz nowy, iPhone 4S z zewnątrz nie różni się zbytnio od poprzednika, ale środek to zupełna nowinka. (...) Z zewnątrz identyczny jak iPhone 4, od wewnątrz wręcz przeciwnie. Apple zrezygnowało ze zmian robionych dla zmian, zostawiło więc ten sam 3,5-calowy wyświetlacz Retina, szklaną i aluminiową obudowę i minimalistyczną estetykę. Ta decyzja ogłoszona na premierze sfrustrowała wiele osób, ale w gruncie rzeczy jest uzasadniona. Większy wyświetlacz powiększył by samo urządzenie, prawdopodobnie czyniąc je niewygodnym dla kobiet, nastolatków i wszystkich z mniejszymi rękami. Akcesoria od iPhone 4 także będą współpracować z 4S, co pozwoliło Apple skupić się na zwiększeniu mocy.

Na które ze zmian warto zwrócić uwagę?

TechCrunch uważa, że jednym z najistotniejszych ulepszeń jest nowy procesor - A5:

Przede wszystkim iPhone 4S wyprzedza 4 jeśli chodzi o prędkość. Przez ostatni tydzień testowałem moje najczęściej używane aplikacje i zauważyłem solidną, a czasem niesamowitą różnicę. (...) Nie wróciłbym do iPhone 4 i frustrował się opóźnieniem. Aplikacje, które potrzebowały czasu, by wykonać zadanie - np. dodawanie filtra w Camera+ - działają teraz znacznie szybciej. (...) Jeszcze większy wzrost wydajności widać w grach. Apple prezentowało Infinity Blade 2 podczas konferencji, ale skok jakości widać nawet w mniej rozbudowanych graficznie aplikacjach.

Procesor A5 w iPhone 4SProcesor A5 w iPhone 4S Procesor A5 w iPhone 4S

Dokładnie odwrotne uczucie ma jednak recenzent Gizmodo :

Jeśli masz iPhone 4 to najmniejszym powodem do aktualizacji jest prędkość. Ma co prawda chip A5 i jest faktycznie szybszy niż iPhone 4. Ale nie na tyle, bym poczuł tę różnicę podczas codziennej pracy, jak było z 3GS i 4.

Engadget podsumowuje to nieco dokładniej:

Właściwie można spokojnie stwierdzić, że Apple wyrzuciło większość wnętrzności iPhone 4 i włożyło tam nowe - zaczynając od procesora A5. Tak, to ten sam dwurdzeniowy chip, który napędzał iPada 2 i choć Apple tego nie mówi, działa on z prędkością 800MHz - nieco niższą niż 1GHz w tablecie. Pamięci RAM nadal jest tyle samo - 512MB, ale maksymalna pojemność została podwojona, podobnie jak w iPodzie Touch - maksymalnie 64GB.

Zdaniem CNET jednym z kluczowych ulepszeń jest Notification Center (Centrum powiadomień):

Zamiast wyskakujących okienek, które przerywają Ci pracę, nowe Centrum Powiadomień zawiera w sobie informacje o wiadomościach, przegapionych połączeniach, aktualizacjach aplikacji, giełdzie, pogodzie - wszystko w jednym miejscu. (...) Nie jest to do końca oryginalne - wyciągane z góry menu było od dawna znakiem rozpoznawczym Androida - to jednak możliwość sprawdzenia wszystkich powiadomień w jednym miejscu jest dobrą cechą iOS5.

Siri w iPhone 4SSiri w iPhone 4S Siri w iPhone 4S

Jednak ta zmiana pojawi się w każdym urządzeniu z iOS5. Tym, co zarezerwowano tylko dla iPhone 4S jest Siri, osobisty asystent, którego umiejętności rozpoznawania ludzkiej mowy chwalone są na Gizmodo:

Siri, wirtualny asystent w iPhone 4S, rozumie mnie prawie tak dobrze jak ludzie - szacuję, że w 85 procentach przypadków. W Windows Phone to ok. 80%, a w Androidzie 70 procent.

Z kolei recenzent Engadget nie ocenia jej aż tak pozytywnie:

Zrobiliśmy porównanie rozpoznawania mowy przez iOS5 z tymi wbudowanymi w Windows Phone i Androida i stwierdziliśmy, że są porównywalne. Choć w Androidzie nieco mniej przyjazne w użyciu - potrzebne było kilka więcej puknięć w ekran. (...) Windows Phone miewał problemy z transkrypcją i czasem nie rozumiał bardziej skomplikowanych zdań.

Obydwaj jednak zauważają, że zaletą Siri jest porozumiewanie się w "ludzkim" języku.

Engadget:

(...) nie musisz pamiętać komend. A przynajmniej nie tak dokładnie, jak w Androidzie.  Jeśli chcesz trafić na miejsce z Google Navigation, musisz powiedzieć dokładnie "Trasa do X". Do Siri możesz powiedzieć "Podaj mi trasę do X" albo po prostu "Jak dotrzeć do X" albo właśnie "Trasa do X".

Gizmodo:

Jest wystarczająco ludzki. "Czy jutro będzie zimno?". Widzę prognozę pogody dla Nowego Jorku. "Gdzie mogę napić się piwa?". Pojawia się lista barów.

iPhone 4SiPhone 4S Aparat w iPhone 4S

Z mniejszych zalet - SlashGear zwraca też uwagę na nowy aparat:

iPhone 4S podchodzi do fotografii dużo poważniej dzięki nowej 8-megapikselowej kamerze, co jest sporą zmianą w stosunku do 5 megapikseli w poprzedniku.

Podobnie CNET:

Od początku zwróciłem uwagę na różnicę w jakości obrazu w porównaniu do iPhone 4. Kolory są jaśniejsze, a obrazy ostrzejsze, z mniej wyraźnymi pikselami. Nie jest zaskoczeniem, że aparat radzi sobie lepiej w słabym świetle, choć lampa błyskowa jest często nieco za mocna.

Sporą wadę - czas pracy na baterii - odnotowało Gizmodo:

Apple obiecywało 8 godzin baterii z włączonym 3G, co dawałoby godzinę więcej niż na 4. Ciekawostka, że w stanie czuwania wytrzymuje on mniej - 200 godzin, a nie 300 jak 4.

Podsumowując

Chyba najlepiej podsumował swoją recenzję CNET:

4S dodaje potrzebne ulepszenia do i tak doskonałego urządzenia. (...) Fani Androida mają rację: iPhone 4S dodaje funkcje, które pozwalają mu stanąć w szranki z telefonami sprzed kilku miesięcy. Ale nie o to chodzi. Ten telefon może nie ma wszystkiego, ale nikt nie poświęca wygodzie obcowania i obsługi urządzenia tyle uwagi, co Apple. Część uważa, że warto za to zapłacić bardziej zamkniętym i odgórnie uregulowanym systemem, inni wolą mieć większą kontrolę. Filozofia Apple nie jest jedyną słuszną, ale może być słuszna dla Ciebie. I jeśli tak jest - telefon Cię nie zawiedzie.

Do zacytowanej na początku myśli serwisu TechCrunch nieświadomie nawiązuje Engadget:

Czy to najlepszy iPhone jak na razie. Tak, zdecydowanie. iPhone 4S to poprzedni król, z dodatkami, np. nową kamerą, bez zwiększania wagi. To najlepszy iPhone na rynku, ale to zostawia nas z dwoma pytaniami: czy to najlepszy telefon na rynku i czy warto zmieniać inny na ten? Jeśli twoja umowa się kończy i chcesz mieć iPhone, a nie masz jeszcze numeru 4, to to jest twój telefon. (...) iPhone 4S robi wszystko lepiej niż iPhone 4, ale w kwestii tego, co robi, nie różni się od niego za wiele.

Podsumowując w iście telegraficznym skrócie - jeśli chcesz mieć iPhone'a, a nie masz żadnego - iPhone 4S jest dla Ciebie. Podobnie możesz rozważyć zmianę z iPhone 3GS. Jeśli masz starszego iPhone 4, a nie czujesz potrzeby zapoznania się z Siri, możesz na razie odpuścić. W końcu nadejdzie iPhone 5 - ten być może naprawdę rewolucyjny.

Więcej o: