Note'a po raz pierwszy zaprezentowano na targach IFA 2011 . Wówczas uznaliśmy, że jest on na tyle duży, że niespecjalnie wygodnie leży w dłoni. Wrażenie to pozostaje. Właściwie nie ma co liczyć na to, że będzie go można obsługiwać kciukiem, gdyż najzwyczajniej nie ma on aż takiego zasięgu.
Samsung przyzwyczaił nas już do tego, że jego urządzenia mają piękny, jasny ekran. Nie inaczej jest w przypadku Note'a. Kolory są soczyste i żywe (w końcu to Super AMOLED), a sam ekran szybko reaguje na dotyk.
Koreański producent chce za pośrednictwem Galaxy Note'a stworzyć nową kategorię urządzeń - ni to tablet, ni to smartfon. Dlatego też do urządzenia dodane jest piórko - S Pen. Dzięki niemu mamy robić notatki, szkice, kolaże, itd. Samsung udostępnił też SDK do stylusa i ma nadzieję na to, że wkrótce powstaną ciekawe aplikacje, w których wykorzystywany będzie rysik.
Rysik zresztą budzi moje największe wątpliwości. Wyobrażam sobie, że mogą chcieć z niego korzystać np. graficy, ewentualnie osoby które chcą coś zanotować na spotkaniu biznesowym. Czy stylus przyda się w codziennym życiu? Niekoniecznie.
Do tego pozostaje naprawdę ogromny ekran urządzenia. 5,3" sprawia, że to, co widzimy na ekranie Galaxy Note'a jest czyste i jasne, ale już obsługa aplikacji czy samego urządzenia wymaga sporych operacji. Po targach IFA zastanawiałam się, czy Galaxy Note zmieści sie do kieszeni spodni. Teraz już wiem - owszem, zmieści się. Ale bardzo utrudni swobodę ruchu.
Ogólne wrażenia są pozytywne. Ale Note nie będzie urządzeniem dla każdego.
Samsung Galaxy Note dostępny będzie w Polsce 4 listopada, na początku w sieci Plus.
Samsung Galaxy Note GT-N7000 niebieski
dane dostarcza: