Narodowy Bank Polski w czwartek 11 lipca opublikował informację o średnich kursach walut. Kolejna tabela zostanie przedstawiona w piątek 12 lipca na stronie internetowej NBP. Nowych danych należy spodziewać się między godziną 11:45 a 12:15.
W piątek rano złoty traci wobec głównych zagranicznych walut. Dolar zyskuje w tempie 0,10 proc. i kosztuje ok. 3,93 zł. Za euro zapłacimy 4,27 zł (wzrost o 0,13 proc.). Frank szwajcarski jest po 4,38 zł (rośnie w tempie 0,09 proc.), natomiast za funta szterlinga należy zapłacić 5,07 zł (zyskuje w tempie 0,08 proc.). Kurs EUR/USD wynosi 1,087 dolara (wzrost o 0,02 proc.). Jeden rubel jest po 0,04438 zł, a hrywna ukraińska jest po 0,0961 zł.
W czwartek w południe kurs USD spadł na chwilę niemal do poziomu 3,90 zł, po czym ponownie podniósł się i podrożał o kilka groszy. Nastąpiło to w momencie, gdy poznaliśmy dane o inflacji w USA. W maju ceny konsumenckie w Stanach Zjednoczonych nie wzrosły, natomiast w czerwcu spadły o 0,1 proc. w relacji miesiąc do miesiąca. To pierwszy taki przypadek od pandemicznej wiosny 2020 r. Dynamika CPI obniżyła się z 3,3 do 3,0 proc. rok do roku.
Ceny z wyłączeniem żywności i energii podskoczyły zaledwie o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca - to najsłabszy wzrost od sierpnia 2021 r. Dynamika inflacji bazowej wyhamowała do 3,3 proc. rok do roku, czyli do najniższego poziomu od 3,5 roku. Dane wypadły zdecydowanie poniżej prognoz, co wsparło złotego i pogrążyło słabnącego ostatnio dolara.
"Złotemu niezmiennie sprzyja trzymanie się ostrego kursu przez RPP, które wyklucza luzowanie, gdy do cięcia przybliża się Fed" - skomentował Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl. Według analityka kurs euro ma się ustabilizować w okolicy obecnego poziomu, a dolar na koniec roku może kosztować nawet mniej niż 3,85 zł.
Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na piątek 12 lipca 2024 r., przygotowane przez analityków Macronext: