We wtorek po południu kurs dolara oscylował w okolicach 3,599 zł i nadal spadał. "To najniższy kurs dolara dołka z 1 lipca (3,5844 zł), gdy dolar był najtańszy od ponad 7 lat" - pisze w mediach społecznościowych serwis Macronext. Aktualnie za jednego dolara trzeba zapłacić 3,586 zł. (+0,11 proc.), a za euro 4,251 (+0,03 proc.). Frank szwajcarski kosztuje 4,556 (+0,0), a brytyjski funt szterling 4,892 zł (+0,06 proc.).
Według tzw. fixingu Narodowego Banku Polskiego z okolic południa z wtorku 16 września, kurs dolara wynosił 3,603 zł, a kurs euro to 4,250 zł. Frank szwajcarski był notowany po 4,548 zł, a funt szterling po 4,909 zł.
Internetowy Kantor, cytowany przez stooq.pl, uważa, że "najwidoczniej rynek walutowy nie rozegrał jeszcze do końca" przewidywanej obniżki stóp procentowych w USA. "To sprawiło, że pękły kolejne bariery, a przed nami już tylko kilkuletnie ekstrema" - czytamy w analizie. Macronext dodaje z kolei, że "spodziewane obniżki stóp procentowych w USA otwierają przestrzeń do dalszego osłabienia dolara". Eksperci oceniają, że rozpoczęte we wtorek spotkanie FOMC ma szansę być jednym z najważniejszych w ostatnich miesiącach, a być może kwartałach albo nawet latach. "Rynki są pewne, że zakres stóp procentowych w USA zostanie ścięty o 25 pb (aktualnie to 4,25 proc.-4,50 proc.). Będzie to pierwszy ruch na koszcie pieniądza od grudnia i ma on być zwiastunem wejścia w cykl luzowania monetarnego" - czytamy na stooq.pl. Jak dodano, bardzo mało prawdopodobne jest cięcie stóp o 50 pb.
Piotr Kuczyński, analityk Xeliona, w mediach społecznościowych pisze, iż "tak jak wszyscy", oczekuje, że stopy procentowe w USA spadną, "najpewniej o 26 pb" Jest jednak sceptyczny co do tego, że będzie to początek cyklu obniżek. "Jednak Fed musi pokazać, że nie boi się Trumpa, więc Powell wybije z głowy inwestorom, że to jest początek cyklu obniżek. A to z kolei wymusi: spadek indeksów i spadek EUR/USD. Stawiam na to, ale to tylko intuicja" - napisał ekspert.
Analitycy dodają, że złotego wsparła m.in. wyższa od oczekiwań inflacja bazowa - "oczyszczona" z cen żywności i energii, 3,2 proc. w ujęciu rocznym. Internetowy Kantor dodaje, że w tym układzie kurs EUR/PLN konsoliduje się "wokół ulubionego w ostatnim czasie 4,25 zł, ale za to kurs USD/PLN nie przestaje testować psychologicznego 3,60 zł". Z kolei Ignacy Morawski z Pulsu Biznesu pisze, że mamy do czynienia z "ciekawą sytuacją". "Dane makro są dobre, nastroje coraz lepsze, na giełdzie hossa, nowcast PKB jest coraz wyższy. Ale lekki wzrost bezrobocia sprawia, że wszyscy oczekują, iż Fed będzie ciął stopy na całego. Dla nas super. Recesji w USA nie ma, a dolar coraz tańszy" - czytamy we wpisie na X.
Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych w środę 17 września 2025 r., przygotowane przez analityków Macronext:
Zobacz także: Za co Polacy płacili w sklepach więcej? Więcej w tekście pt. "Sprawdzili dla nas miliony paragonów ze sklepów. Oto wyniki".
Źródła: stooq.pl, Internetowy Kantor, Macronext, X, NBP