Bitcoin po dwóch tygodniach stagnacji znów rośnie. Zaczęło się w poniedziałek od poziomu 51 tys. dolarów. We wtorek 27 lutego najpopularniejsza z kryptowalut przebiła poziom 57 tys. dolarów, ale szybko nastąpiła korekta i spadek poniżej tej granicy. Bitcoin potem znów przekroczył ten próg i tak kilka razy. Wahania kursu trwały cały dzień, ale po 21:00 jego wartość znów wzrosła do ponad 57,1 tys. dolarów.
Bitcoin już od jakiegoś czasu osiąga poziom niewidziany od przeszło dwóch lat. W poniedziałek wzrósł o kolejne 7 proc., a we wtorek - o 4,30 proc. W ciągu ostatnich 12 miesięcy jego wartość wzrosła o ponad 142 proc. Bitcoin wrócił też do kapitalizacji na poziomie 1 biliona dolarów.
Łączna wartość wszystkich Bitcoinów najwyższa była w listopadzie 2021 roku, gdy wyniosła 1,28 bln dolarów. Wówczas nastąpił jednak krach i wartość tej najpopularniejszej z kryptowalut spadła w ciągu roku z wyceny na poziomie 64 tys. dolarów do poziomu 16 tys. dolarów w listopadzie 2022 roku. Bitcoin potrzebował całego 2023 roku, by odbudować swoją pozycję sprzed krachu.
Wartość Bitcoina podbiła też zgoda Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i giełd (SEC) na dopuszczenie do handlu funduszy ETF opartych na Bitcoinie. Zgoda pojawiła się na początku stycznia i od tego czasu kryptowaluta zyskała aż 24 proc. To natomiast wskazuje - jak czytamy w CNBC - że Bitcoin może być na drodze do pobicia swojego rekordu, gdy w listopadzie 2021 jego wartość osiągnęła 68 982,20 dolarów. Warto jednak pamiętać, że żadna gospodarka na świecie nie opiera się na Bitcoinie, co sprawia, że jest to mało stabilna waluta, a ryzyko krachu jest większe niż w przypadku głównych walut tj. jak dolar, funt czy euro.