Ceny ropy gwałtownie spadły w dół po słowach Trumpa. "Widać światełko w tunelu"

Ceny ropy w poniedziałek, 25 maja, zaczęły gwałtownie spadać, do najniższych poziomów w ostatnich kilkunastu dniach. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział bowiem porozumienie z Iranem. Rynek jest jednak ostrożny i cały czas przystosowuje się do niedoboru paliw.
25 maja po zapowiedziach Donalda Trumpa o możliwym porozumieniu z Iranem ropa taniej
Fot. REUTERS/Dado Ruvic

Europejska ropa Brent potaniała aż o 8,42 proc. i kosztuje 94,83 dolara za baryłkę. Amerykańska ropa WTI spadła o 5,88 proc. do poziomu 90,91 dolar. (stan na godz. 6:50, 25 maja 2026 r.). Tym samym ropa spadła do najniższego poziomu od dwóch tygodni. To efekt optymizmu narastającego wokół rozmów pokojowych między USA i Iranem.

Donald Trump przekazał w sobotę, że porozumienie, które otworzy Cieśninę Ormuz zostało "w dużej mierze wynegocjowane" i zostanie niedługo ogłoszone. Reuters podkreśla jednak, że kwestia samej cieśniny, przez którą przepływa jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu, wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. 

Pomimo wszystkich zastrzeżeń i ryzyk, jakie wciąż wiążą się z porozumieniem pokojowym i Cieśniną Ormuz, widać już światełko w tunelu, które w najbliższej przyszłości przyniesie ulgę w kwestii cen ropy naftowej

- powiedział analityk MST Marquee Saul Kavonic.

Zobacz wideo Świat boi się powtórki kryzysu naftowego z 1973 roku

Ceny ropy spadają, choć Donald Trump się nie śpieszy w sprawie Iranu

Nie należy jednak oczekiwać szybkiego zakończenia negocjacji i natychmiastowych efektów dla rynku. Po pierwsze dlatego, że Donald Trump w niedzielę przekazał swoim przedstawicielom, żeby nie śpieszyli się z zawieraniem porozumienia.

"Negocjacje przebiegają w sposób uporządkowany i konstruktywny. Poinformowałem moich przedstawicieli, aby nie spieszyli się z zawarciem umowy, bo czas jest po naszej stronie" – napisał Trump w niedzielę w poście na Truth Social.

Po drugie, odbudowa zniszczonej infrastruktury paliwowej w Iranie potrwa wiele miesięcy, a pozostaje jeszcze kwestia odminowania Cieśniny Ormuz.  

"Byliśmy już na tym etapie, ale rozmowy kończyły się fiaskiem. Dlatego rynek prawdopodobnie będzie ostrożniejszy i nie będzie reagował zbyt gwałtownie" – powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING.

Rynek dostosowuje się do sytuacji

Firmy wydobywcze przystosowują się do sytuacji poprzez uruchomienie kolejnych platform wiertniczych, które były dotychczas nieaktywne. To piąty tydzień z rzędu, gdy w ten sposób zwiększane jest wydobycie. Liczba aktywnych platform wskazuje na wczesnym etapie, ile ropy zostanie wydobyte.

22 maja firma Baker Hughes informowała o 558 platformach, o siedmiu więcej niż tydzień wcześniej, a co jest najwyższym wynikiem od czerwca 2025 roku. W ujęciu rocznym liczba aktywnych platform jest w maju większa o 1 proc. (co przekłada się na 9 platform). 

Więcej o: