W tych miejscach ludzie żyją jak na szpilkach. Jeden kaprys natury i zniknąć mogą nawet całe miasta

Wiele dużych miast i regionów mogłoby zniknąć z powierzchni Ziemi na skutek kataklizmów, przed którymi od lat ostrzegają naukowcy.
Los Angeles Los Angeles Fot. Pexels

Los Angeles

Jeden z najbardziej 'technologicznych' obszarów na Ziemi to tykająca bomba. Za sprawą Uskoku San Andreas cały obszar Los Angeles narażony jest na potężne trzęsienie ziemi, którego magnituda wyniesie co najmniej 6,7. Katastrofa, według przewidywań ekspertów, może nastąpić w ciągu kolejnych trzydziestu lat. W najgorszych przewidywaniach region może nawiedzić trzęsienie ziemi o sile 9 w skali Richtera. 

Uskok San Andreas oddziela dwie poruszające się w przeciwnych kierunkach płyty litosfery: pacyficzna (po południowo-zachodniej stronie) i północnoamerykańska (po północno-wschodniej). Miasto San Francisco znajduje się na północno-wschodnim skrzydle uskoku, tam, gdzie wychodzi ono w ocean, natomiast miasto Los Angeles - na skrzydle południowo-zachodnim (pacyficznym).

Tokio Tokio Fot. Pexels

Tokio

Mieszkańcy Tokio muszą nieustannie liczyć się z ryzykiem trzęsienia ziemi. Zagrożonych jest ok. 30 mln osób, czyli 80 proc. populacji zamieszkującej region. Nic dziwnego, skoro w Japonii znajdują się aż 452 wulkany. 

Cała Japonia natomiast jest narażona na uderzenia tsunami, wywoływane trzęsieniami ziemi. Mieszkańcy są też poważnie narażeni na powodzie. Problemem są wysoce zurbanizowane, gęsto zaludnione obszary miejskie. 

Naukowcy obawiają się, że Japonii grozi powtórka z roku 1923, kiedy olbrzymie wstrząsy doprowadziły do śmierci blisko 143 tys. osób w Tokio i Jokohamie. Według ekspertów tym razem jednak ewentualny kataklizm mógłby nie tylko zrujnować gospodarkę Japonii, ale spowodować problemy ekonomiczne na całym świecie. 

Trzęsienia ziemi, do których doszło w 1995 i 2011 roku, wyrządziły straty szacowane na 312 i 249 mld dol. Ryzyko kolejnego trzęsienia ocenia się na 58 proc. 

Malediwy znikną pod powierzchnią wody Malediwy znikną pod powierzchnią wody Fot. Pexels

Malediwy

Los archipelagu 1190 wysepek jest w zasadzie przesądzony. Przez globalne ocieplenie i wzrastający poziom oceanów 70 proc. powierzchni kraju znajdzie się pod wodą do roku 2070. Mieszkańcy Malediwów nie mają już w zasadzie złudzeń, bo wyspy dzieli od poziomu oceanu średnio zaledwie 1,5 m. 

Dżakarta Dżakarta Fot. Brian Yap / Flickr (CC 2.0)

Dżakarta

Stolica Indonezji jest położona w dość niefortunnym miejscu - 40 proc. jej powierzchni znajduje się pod poziomem morza. Miasto zbudowano na stosunkowo miękkiej glebie, co niesie ze sobą potencjalnie większe zagrożenie w przypadku trzęsienia ziemi. 

18 milionów mieszkańców musi też liczyć się z ryzykiem wylania rzeki Ciliwung. Połączenie obu tych czynników czyni Dżakartę jednym z najbardziej narażonych na kataklizmy miast świata. O tym, że kataklizm jest możliwy, mieszkańcy regionu przekonali się w 2004 roku, kiedy to tsunami spowodowane trzęsieniem ziemi zabiło łącznie 283 tys. osób. 

W 2017 roku w Indonezji doszło do kolejnego ataku tsunami, które tym razem uderzyło w wyspy Jawa i Sumatra.

Kajmany Kajmany Fot. Pexels

Kajmany

Nazywane 'światową stolicą huraganów' Kajmany to brytyjskie terytorium zależne położone na Morzu Karaibskim. Od roku 1871 Wielki Kajman tropikalne burze pustoszyły już 64 razy. W 2004 roku w wyspy uderzył huragan piątek kategorii - Ivan. Wiatr dochodzący do 240 km/h 3,5 metrowe fale zniszczyły 70 proc. zamieszkałego obszaru. 

Huragan uderza w Kajmany co mniej więcej dwa lata, dlatego mieszkańcy wysp muszą liczyć się ze stałym zagrożeniem. 

Ruiny wieży  Dunhuang w rejonie Minqin Ruiny wieży Dunhuang w rejonie Minqin Fot. The Real Bear / Wikimedia / CC 2.0

Minqin

Rejon Minqin w Chinach jest 'pożerany' przez pustynie. Od 2004 roku przesuwają się one wgłąb zamieszkałych rejonów z prędkością 10 metrów rocznie. Zmuszają tym samym okoliczną ludność do ucieczki. Tymczasem od lat 50. ubiegłego wieku, zanim jeszcze uświadomiono sobie zagrożenie, populacja regionu wzrosła z 860 tys. do 2 mln osób. 

Minqin leży w pobliżu dawnego Jedwabnego Szlaku. Piaskowe burze doprowadziły do zniszczenia biegnącego w tamtym rejonie fragmentu Wielkiego Muru Chińskiego. 

Manila Manila Fot. Pexels

Manila

Stolica Filipin jest zagrożona przede wszystkim trzęsieniami ziemi. Ryzyko wystąpienia następnego szacuje się na ok. 30 proc. Zagrażają jej też tajfuny. Ostatni był Haiyan - tajfun piątej kategorii, który przeszedł przez zachodnią część Oceanu Spokojnego na początku listopada 2013 roku.