Azagroup, właściciel klepów z odzieżą i obuwiem renee.pl i born2be.pl, został ukarany karą w wysokości 15 mln zł. Nałożył ją prezes UOKiK Tomasz Chróstny, który uznał, że sklepy wprowadzały swoich klientów w błąd. W jaki sposób? Otóż na tychże platformach miały być prowadzone "pozorne promocje" oraz inne akcje rabatowe.
"Niezależnie od tego, kiedy wejdziemy na stronę sklepów Renee i Born2Be, możemy odnieść wrażenie, że akurat trafiliśmy na wyjątkową okazję - widzimy baner z kodem rabatowym, zakładki wskazujące na specjalne oferty cenowe, czasami zegar odliczający czas promocji, innym razem hasła informujące o 'szalonej środzie', 'nocy zakupów' albo 'tygodniu wyprzedaży'" - pisze UOKiK. Tymczasem uznano, że produkty na stronach sklepów Renee i Born2Be w rzeczywistości mogły nigdy nie być oferowane w cenach, od których naliczany jest rabat.
UOKiK uznał tę praktykę za zw. dark patterns, czyli "wykorzystywanie w nieuczciwy sposób wiedzy na temat zachowań kupujących w internecie do wpływania na ich wybory". Zgodnie z badaniami, które prowadził Urząd, aż 82 proc. respondentów w wyborze sklepu internetowego sugeruje się promocjami i rabatami. - Gdy promocja cenowa nigdy się nie kończy, nie jest realną promocją. Jest manipulacją i nachalnie wywieraną presją - podkreślał prezes Tomasz Chróstny.
Decyzja o karze w wysokości 14 910 599 zł nie jest jeszcze prawomocna. Właścicielowi sklepów przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wysłaliśmy zapytanie do Azagroup czy potwierdza zarzuty UOKiK, oraz czy planuje odwołać się od tej decyzji. Oto odpowiedź, którą dostaliśmy:
"Od początku działalności najważniejszą dla Azagroup S.A. wartością pozostaje zaufanie, jakim obdarzają nas klienci - traktujemy je jako najwyższe zobowiązanie i fundament wszystkich działań. Satysfakcja klientów oraz dbałość o ich potrzeby są dla nas absolutnym priorytetem. Wszelkie działania promocyjne Azagroup S.A. zawsze stanowiły odpowiedź na oczekiwania i preferencje naszych klientów i tworzone były w oparciu o wieloletnie doświadczenia z relacji z nimi. Podejmowane przez nas inicjatywy wynikały wyłącznie z chęci zapewnienia klientom atrakcyjnej oferty i z myślą o ich najlepszym interesie.
Podkreślamy, że Azagroup S.A. działa z poszanowaniem prawa i traktuje jako przywilej możliwość współtworzenia rynku e-commerce w Polsce. Respektując instytucję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Spółka nie zgadza się z tezami podniesionymi w decyzji, w szczególności w zakresie interpretacji działań promocyjnych prowadzonych przez Azagroup S.A. i skorzysta z przysługującego jej prawa do odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów".
Co ciekawe, ws. sklepów internetowych Renee.pl i Born2Be.pl UOKiK wszczął postępowanie także latem 2024 r. W tamtym przypadku zarzuty dotyczą m.in. "przedstawiania okazji cenowych w sposób niezgodny z Dyrektywą Omnibus, bez odniesienia do najniższej ceny z 30 dni przed ogłoszeniem promocji". Gdy teraz wchodzimy jednak na te strony, informacja o poprzedniej cenie jest wyświetla pod ofertą danego produktu.
Przeczytaj też: Chińczycy rzucili "bombę" na polski rynek i jest efekt. Rekord sprzedaży elektryków.
Źródła: UOKiK