Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie mogą już się czuć bezpiecznie na Węgrzech, gdzie dał im schronienie Viktor Orban. Lider zwycięskiej partii TISZA i przyszły premier Péter Magyar zapowiedział, że nie będzie udzielał azylu politykom Solidarnej Polski.
- Mówiłem już, żeby nie kupowali mebli w Ikei, bo długo tu nie zostaną - stwierdził Magyar po wygranych wyborach pytany o przyszłość Ziobry i Romanowskiego.
Po majówce lokalizacja kont twitterowych (X) obu polskich polityków zaczęła pokazywać nowe miejsce: Stany Zjednoczone. Internetowi komentatorzy szybko to zauważyli i zaczęli sugerować, że Ziobro i Romanowski szukają nowej bezpiecznej przystani. Jest jednak jedno "ale".
Przy lokalizacji pokazywanej na Twitterze/X widnieje ikonka trójkąta z wykrzyknikiem. Opis tłumaczy, że właściciele kont korzystają z VPN, a ich prawdziwa lokalizacja może być inna niż pokazywana.
VPN to usługa, która pozwala łączyć się z internetem z innego miejsca niż to, w którym fizycznie znajduje się użytkownik. VPN sprawia, że strona lub usługa "myślą", że użytkownik jest gdzie indziej, niż naprawdę.
VPN-y są często wykorzystywane do obchodzenia geograficznych ograniczeń nakładanych przez dostawców internetu lub rządy jak np. w Chinach czy w Rosji. VPNy są też używane do ukrywania swojej tożsamości (adresu IP, lokalizacji geograficznej) przez przestępców, hakerów, służby specjalne, osoby pobierające pirackie treści czy dziennikarzy śledczych, którzy chcą pozostać anonimowi, np. podczas prowadzenia prowokacji.
W przypadku Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego bardziej prawdopodobne niż to, że są w Stanach Zjednoczonych, jest to, że próbują ukryć swoje prawdziwe położenie przed węgierskimi służbami.
Może się także okazać, że politycy faktycznie są w Stanach Zjednoczonych i tam także używają VPN-ów. Jak pisała Dominika Wielowieyska Ziobro i Romanowski liczą, że właśnie tam uda im się uciec przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego zastępca Marcin Romanowski, są ścigani za gigantyczne nadużycia finansowe. Zarzuca im się wyprowadzanie z Funduszu Sprawiedliwości milionów złotych na potrzeby kampanii wyborczych Solidarnej Polski i PiS oraz do prywatnych kieszeni. Za Marcinem Romanowskim wystawiony jest Europejski Nakaz Aresztowana.
Przypomnijmy też, że kilka dni temu Michał Kokot z Wyborcza.pl informował, że dziennikarze znaleźli Marcina Romanowskiego w mieszkaniu na Węgrzech. Ten nie chciał jednak rozmawiać i szybko zamknął drzwi przed reporterami.