Pracowali w największych spółkach świata. Teraz chcą stworzyć wyjątkowy polski produkt

Siedmiu Polaków, którzy pracowali w największych firmach, zajmujących się produkcją układów komputerowych, chce wykorzystać doświadczenie i stworzyć polski procesor, który będzie produkowany na dużą skalę.
Produkcja procesorów - zdjęcie ilustracyjne
IM Imagery / Shutterstock

Od kilkudziesięciu lat pracują w branży technologicznej, w spółkach takich jak Intel, Microchip, Graphcore czy STMicroelectronics. Teraz postanowili wykorzystać tę wiedzę i doświadczenie. W tym celu stworzyli firmę Polski Krzem.  

Łączy nas podobny wiek, staż zawodowy i sentyment. Chcemy zrobić coś innego, co nie jest do końca proste. Podczas jednego ze spotkań padło kluczowe pytanie: czy moglibyśmy stworzyć procesory w Polsce?

- mówi prezes firmy Paweł Pieczul w rozmowie z portalem Trójmiasto.pl. 

Zobacz wideo Tajwan kopie studnie i zasiewa chmury. Z suszą jest jeszcze jeden problem. Chodzi o mikroprocesory [OKO NA ŚWIAT]

Polacy chcą stworzyć polski procesor

Jak wyjaśnia Pieczul, Polska choć jest na szczycie wyborów, gdy ktoś szuka programistów, to w kwestii układów scalonych jest pomijana. Polski Krzem ma w związku z tym misję, byśmy zaistnieli w branży, ale chce też stworzyć taki produkt, który przyniesie inwestorom zwrot kosztów. Nie stanie się to jednak wcześniej niż w ciągu pięciu lat. 

Firma ma jednak ograniczenia jeśli chodzi o bazę produkcyjną. W Polsce nie ma po prostu możliwości wytworzenia procesora od A do Z. Dlatego Polski Krzem zaprojektuje modułowy mikrokontroler, ale do jego produkcji w dużej skali potrzebne będzie partnerstwo europejskich lub tajwańskich producentów. 

Potrzebują setek milionów złotych.

Projekt ma być czymś więcej niż realizacją ambicji siedmiu inżynierów. Dlatego też pracę zaczęli od analiz potrzeb rynku, by dostarczyć produkt sensowny pod kątem biznesowym. - W naszej strategii środki publiczne są jedynie wsparciem - musimy funkcjonować płynnie nawet wtedy, gdyby ich zabrakło - mówi Pieczul. Obecnie trwa trzecie runda rozmów z funduszami Venture Capital, a mowa o kwotach idących w setki milionów złotych. 

Jak podkreśla prezes firmy, projekt budowy polskiego mikroprocesora nadal ma być kluczowy, bo "stawianie zarabiania pieniędzy na pierwszym miejscu bywa destrukcyjne i prowadzi do wypaczeń". Pieczul podkreśla, że nie chodzi o stworzenie firmy, by szybko ją sprzedać. Już poodczas tworzenia pierwszego procesora chcą projektować kolejny, by zachować ciągłość. 

Więcej o: