Polacy zapłacą najwięcej za Brexit? To byłby prawdziwy cios dla naszej waluty

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej doprowadzi do załamania wspólnotowego budżetu. Najbardziej zapłacą za to najwięksi beneficjenci unijnych pieniędzy, zwłaszcza Polska.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE z pewnością odczują posiadacze euro i funta. Szacuje się, że brytyjska waluta może stracić wobec dolara 10-20 proc. To bylibyśmy w stanie przeboleć, gorzej, że ciężar tego wydarzenia przejmą waluty krajów, które w największym stopniu korzystają dziś z pieniędzy płynących z Brukseli. Wiadomo bowiem, że Brexit będzie oznaczał mniej wspólnych środków, a więc przykręcenie kurka z unijnymi funduszami. A - w zgodnej opinii bankowych analityków - najgorzej
wyjdzie na tym Polska.

Złoty najbardziej narażony

Dyskusja o konsekwencjach Brexitu przyspieszyła po tym, jak premier David Cameron ogłosił datę referendum w tej sprawie na 23 czerwca tego roku.

W opinii Citigroup, największego światowego gracza na rynku walutowym, wśród najbardziej dotkniętych reperkusjami po wyjściu Brytyjczyków z UE będą gospodarki postkomunistyczne Unii, ponieważ są one zależne od dotacji płynących od bogatszych członków UE. Najbardziej narażony w tej sytuacji byłby polski złoty.

- Złoty wyróżnia się jako waluta znacząco podatna na efekt stopniowego zmniejszania funduszy strukturalnych UE - uważają analitycy Citigroup.

Także stratedzy Societe Generale piszą w marcowym raporcie, że w przypadku Brexitu złoty traciłby najmocniej spośród wszystkich walut regionu. Polska waluta jest bowiem najbardziej płynną wśród postkomunistycznych państw UE.

Zdaniem prezesa NBP Marka Belki wyjście Brytyjczyków z UE ";mogłoby zachwiać rynkami finansowymi i miałoby pewien wpływ także na polską gospodarkę".

Brexit mniej prawdopodobny?

Na razie złoty nie odczuwa obaw przed Brexitem, w ciągu ostatnich 3 miesięcy zyskał wobec funta 10 proc., wobec euro - 2 proc.

Na pocieszenie można też dodać, że według strategów Citigroup wyjście Wielkiej Brytanii z UE nie jest scenariuszem bazowym. Potwierdza to opublikowany kilka dni temu sondaż zlecony przez konserwatywny i eurosceptyczny dziennik "The Daily Telegraph". Wskazuje on, że za pozostaniem w Unii jest 51 proc. Brytyjczyków, za wyjściem z niej - 44 proc. Zdaniem ekspertów, wynik referendum będzie zależał od zdolności obu obozów do mobilizowania elektoratu.

Polska jest biedna? Jedno nasze województwo jest bogatsze niż niektóre kraje

Więcej o: