W tym roku obserwować będziemy spowolnienie wzrostu zysków europejskich przewoźników lotniczych - prognozuje największy tani przewoźnik w Europie Ryanair. Ma to być efekt kilku czynników: m.in. fali ataków terrorystycznych, rosnącej konkurencji oraz obniżki cen biletów.
- Opłaty spadają w efekcie nieustającej działalności terrorystycznej oraz spadku cen paliwa, który zachęca przewoźników do oferowania zniżek - mówi prezes Ryanaira Michael O'Leary.
W opinii szefa największego europejskiego taniego przewoźnika lotniczego, tempo spadku cen biletów przyspieszy zimą, Ryanair może się przed tym obronić dzięki niższym kosztom, a także ofercie skierowanej do rodzin i klientów biznesowych.
Michael O'Leary uważa, że ceny biletów oferowanych przez Ryanair spadną o 7 procent w roku podatkowym 2017.
Irlandzki przewoźnik poinformował w poniedziałek o wynikach. O'Leary ma się z czego cieszyć. Jego firma odnotowała rekordowy zysk za miniony rok podatkowy - skoczył o 43 proc., do 1,24 mld euro. Liczba pasażerów zwiększyła się o 18 proc., do ponad 106 milionów.
Irlandzki przewoźnik ma jednak bardzo ambitne plany rozwoju. Zimą zamierza dołączyć do floty 50 samolotów, co pozwoli przewieźć 10 mln pasażerów więcej.
Spółka przyspiesza też ekspansję w kierunku wschodnim, gdzie jej głównym konkurentem jest WizzAir.