Rosyjska gospodarka ma się lepiej. Tak twierdzi ich bank centralny i pierwszy raz od roku obniża stopy procentowe

Rafał Hirsch
Jak wiadomo Rosja od wielu miesięcy jest w recesji. Ale teraz, kiedy ropa już przestała tanieć, a rubel już nie słabnie widać światełko w rosyjskim tunelu. A przy niższych stopach procentowych wychodzenie z recesji powinno być nawet szybsze.

Oto pięć najważniejszych rzeczy z komunikatu rosyjskiego banku centralnego:

  • Inflacja w Rosji wyhamowała. Wynosi nieco ponad 7 procent ( a jeszcze rok temu wynosiła ponad 15 procent). Ceny już nie rosną tak szybko, bo w recesji ludzie mają coraz mniej pieniędzy, czyli to takie małe szczęście w nieszczęściu. Dzięki temu że inflacja spada można też obniżyć stopy procentowe. Właśnie spadły z 11 do 10,5 procent.
  • Co bardzo ważne, spadły też oczekiwania inflacyjne ludności. Czyli Rosjanie już nie boją się, że ceny będą rosnąć coraz szybciej. W takiej sytuacji znacznie łatwiej doprowadzić do faktycznego spadku inflacji. Na koniec tego roku inflacja ma być poniżej 6 procent, a w końcówce 2017 dojść do 4 procent, czyli poziomu docelowego w Rosji.
  • Gospodarka Rosji uodporniła się na wahania cen ropy – pokazują to dobre dane za pierwsze cztery miesiące roku. Rośnie eksport towarów niezwiązanych z ropą. Ale sektor naftowy pozostaje w stagnacji.
  • W drugim półroczu ma znów pojawić się wzrost PKB, w 2017 ten wzrost ma sięgnąć 1,3 procent. To prognoza oparta na założeniu, że ropa nadal będzie kosztować 40 USD za baryłkę
  • Ryzyko dla pozytywnego scenariusza wynika głównie z niepewności dotyczącej budżetu państwa. Nie wiadomo jak będą w przyszłości wyglądac wskaźniki waloryzacji płac i emerytur. Sporo może też napsuć sytuacja na globalnych rynkach finansowych, jeśli się zepsuje