Ponad 2 mln Polaków nie spłaca długów na czas. 44 mld zł zaległości

Jak wynika z Raportu InfoDług BIG InfoMonitor, na koniec marca br. blisko 2 mln 150 tys. Polaków nie radziło sobie z terminowym zwrotem długów. To zarówno kredyty, jak i m.in. czynsze, alimenty czy rachunki za prąd albo gaz. Tylko w ciągu 3 miesięcy przybyło prawie 100 tys. dłużników, choć przyczyną wcale nie jest pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Polaków.

2 147 606 Polaków miało w marcu br. zaległe zadłużenie. Łącznie tych nieterminowo spłacanych zobowiązań było 44,65 mld zł.

Liczba osób z zaległymi zobowiązaniami i kwota zaległościLiczba osób z zaległymi zobowiązaniami i kwota zaległości BIG InfoMonitor

Rekordzista dochodzi do 100 mln zł

Co ważne, ponad połowa naszych zaległości nie przekracza 5 tys. zł. Nie są to więc długi szczególnie wysokie, w teorii żeby się ich pozbyć wystarczyłyby 1-3 wypłaty.

Oczywiście są osoby z zadłużeniem znacznie wyższym. Rekordzista, 66-letni mężczyzna z woj. mazowieckiego, ma zaległość 99 716 147 zł!

Podział osób wg wartości zaległych zobowiązańPodział osób wg wartości zaległych zobowiązań BIG InfoMonitor

Liczba nierzetelnych dłużników rośnie, bo...

Jak tłumaczą autorzy raportu, przyczyną wzrostu zadłużenia i liczby zadłużonych nie jest gorsza sytuacja ekonomiczna społeczeństwa, lecz rosnąca świadomość możliwości wpisywania nierzetelnych dłużników do Biur Informacji Gospodarczej.

Liczba podmiotów, które współpracują z BIG InfoMonitor wzrosła w pierwszym kwartale 2016 r. o 10 proc. Od zeszłego roku sądy zgłaszają do BIG osoby i firmy wykręcające się z regulowania kosztów sądowych czy grzywien. Także gminy mają już obowiązek wpisywania dłużników alimentacyjnych do BIG

Na dłużnika najłatwiej trafić w Kujawsko-pomorskiem

Najczęściej zaległe zadłużenie mają osoby w wieku 35-44 lata - takich dłużników jest ponad 520 tys., zalegają łącznie na kwotę 13,6 mld zł. Co ciekawe, w grupie 25-34 latków także dużo jest nierzetelnych dłużników (blisko 480 tys. osób, 22 proc. łącznej liczby dłużników), ale średnio ich zaległość to ok. 14,5 tys. zł. Najwyższy dług na osobę mają... 45-54-latkowie - oni zalegają przeciętnie na 28 tys. zł.

Bardzo sugestywna jest mapka pokazująca liczbę osób z zaległościami na każdy tysiąc dorosłych mieszkańców województwa. Okazuje się, że im dalej na zachód, tym łatwiej trafić na nierzetelnego dłużnika.

Liczba osób z zaległymi zobowiązanami na 1 tys. dorosłych mieszkańcówLiczba osób z zaległymi zobowiązanami na 1 tys. dorosłych mieszkańców BIG InfoMonitor

Kto trafia do BIG?

W statystykach ujęte są osoby prywatne z zadłużeniem przekraczającym 200 zł, z opóźnieniem w spłacie przynajmniej 60 dni. Liczba obejmuje zarówno kredyty i pożyczki, jak zobowiązania pozakredytowe (m.in. usługi telekomunikacyjne, gaz, prąd, czynsz, alimenty, grzywny i kary).

W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor na koniec marca znajdowało się 1 497 045 osób z zaległościami, natomiast kredytobiorców z zaległościami w bazie Biura Informacji Kredytowej było 1 031 024 osób. Ponad 380 tys. osób figuruje w obu bazach.

Spłata zaległego długu niekredytowego oznacza usunięcie wpisu z bazy BIG. Rejestr nie zachowuje archiwalnych danych. Po prostu w bazie BIG nie ma śladu po długu. W przypadku zaległych zobowiązań kredytowych, dane w Biurze Informacji Kredytowej świadczące o nieterminowej spłacie są przechowywane przez 5 lat od momentu spłaty.

Wpis w BIG oznacza, że konsument może mieć problem z zaciągnięciem kredytu, a także z otrzymaniem innych usług - np. abonamentu telefonicznego.